Nowy zwiastun Death Stranding sprawia, że o grze wiemy jeszcze mniej
Hideo Kojima postarał się, żeby jego najnowsza produkcja, Death Stranding, wymykała się jakimkolwiek próbom zaszufladkowania. Im więcej wiemy o grze, tym mniej o niej wiemy.
Death Stranding nie jest szykowany jako tytuł dla osób, które oczekują konsumowania historii podawanych im łopatologicznie na tacy. Hideo Kojima wprost mówi, że tworzy grę, której przetrawianie nie będzie łatwe.
Komu jak komu, ale Japończykowi można wierzyć. Mads Mikkelsen, odtwórca jednej z głównych ról, przyznał że mimo wglądu do scenariusza podczas nagrywania swoich wypowiedzi nie ma pojęcia, o czym traktuje przedstawiona historia.
Death Stranding otrzymał już zwiastun pokazujący wątki fabularne występujące w grze. Atrakcji było tyle, że ciężko było znaleźć logiczne powiązania pomiędzy poszczególnymi elementami. Wideo trwa dobre 9 minut.
Nowy zwiastun, pokazujący postać Heartmana, wprowadza do obrazu gry jeszcze więcej chaosu i niepewności.
Death Stranding z nową postacią na zwiastunie. Gra ma jeszcze mniej sensu
W rolę Heartmana wcielił się Nicolas Winding, reżyser będący przyjacielem Hideo Kojimy. Urywek z gry pozwala przyjrzeć się postaci, która co 21 minut umiera, być następnie zostać przywrócona do życia.
Heartman informuje podczas krótkiej rozmowy Sama, że przeżył już 218 550 takich cykli. Wizyta w świecie żywym to odpoczynek od przeżyć, jakie ma podczas śmierci. Bohater przyznał przy tym, że dla żyjącego w 21-minutowych odcinkach najtrudniejsze jest… wyspanie się.
Death Stranding pojawi się na konsoli PlayStation 4 8 listopada 2019 roku. Przed premierą pojawi się zapewne jeszcze więcej zwiastunów, które namieszają oczekującym na grę w głowie.
Hideo Kojima prezentował grę na Comic-Conie w San Diego. Miał problemy z przekroczeniem amerykańskiej granicy, jako że zabrał ze sobą dziecko w słoiku. „Gadżet” dodawany jest do wersji kolekcjonerskiej Death Stranding.
Zobacz także: Hideo Kojima podróżował z dzieckiem w formalinie. Zatrzymali go celnicy