advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Przymusowa antykoncepcja dla kobiet. Projekt trafił do parlamentu

Romana Makówka
AKTUALIZACJA 29.10.2020 29.10.2020 12:35
AKTUALIZACJA 29.10.2020 29.10.2020 12:35

Kontrowersyjny projekt zakłada przymusową antykoncepcję dla kobiet, które nie są zdolne do właściwej opieki nad dzieckiem. Czy wzbudzi protesty?

Fot. Przymusowa antykoncepcja|undefined

Projekt, którego celem jest uniemożliwienie zajścia w ciążę kobietom, które nie są zdolne do właściwej opieki nad dzieckiem, wpłynął właśnie do holenderskiego parlamentu.  Pomysł powstał w Stałym Komitecie ds. Obowiązkowej Antykoncepcji, którą kieruje Cees de Groot, były sędzia ds. nieletnich i były wiceprezes Sądu Okręgowego w Rotterdamie.

Przymusowa antykoncepcja dla kobiet

Propozycja zakłada prawne uregulowanie nałożenia obowiązkowej antykoncepcji dla kobiet uzależnionych, czy chorych na wirusowe zapalenie wątroby typu B lub C. Jednak w pierwszej kolejności brano by pod uwagę kobiety zakażone HIV, z chorobami psychicznymi, niepełnosprawnością umysłową oraz skazane w przeszłości za znęcanie się nad dziećmi.

Przeczytaj także

Zdaniem pomysłodawców powinno się aplikować zastrzyk lub implant antykoncepcyjny tym kobietom, które nie chcą stosować regularnej antykoncepcji, a jednocześnie "ich styl życia stanowiłby zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa ewentualnego dziecka".

Pomysłodawcy przekonują, że w Holandii mieszka wiele kobiet, na które powinno się nałożyć obowiązkową antykoncepcję. Dokładnych liczb nie podano, zasłaniając się poufnością danych.

– informuje Polsat News.

Przeczytaj także
Okoliczności, w jakich niektóre dzieci przychodzą na świat, można nazwać wręcz przykrymi. Dlatego jestem i wciąż będę orędownikiem zapobiegania rodzicielstwu wśród osób do niego niezdolnych. W niektórych przypadkach wskazane jest, aby w ogóle zapobiegać ciąży.

- powiedział minister zdrowia Holandii Hugo de Jonge, lider partii Apel Chrześcijańsko-Demokratycznej.

To, że niektórzy ludzie nie powinni rozmnażać się, to myśl, która czasami przychodzi do głowy, ale zawsze pojawia się pytanie, kim są ci niektórzy i kto powinien mieć władzę nad ich intymnym życiem, na podstawie jakich kryteriów. Jest to pogwałcenie praw podstawowych, takich jak prawo do tworzenia rodziny i nietykalności ciała - musisz być przestępcą, zanim państwo może odebrać ci te prawa, zamykając cię. Albo musisz być niekompetentny psychicznie. Ale to nie jest omawiana kategoria, chodzi o kobiety (i kilku mężczyzn), które mają poważne problemy, ale są zdecydowanie kompetentne. [...] Nie tylko nazistowskie Niemcy uczyniły niemożliwą prokreację "słabych" poddanych, zdarzyło się to również na dużą skalę w USA i Szwecji (odpowiednio: w 1963 i w 1976 r.). Czy te przykłady są porównywalne z propozycjami zgłaszanymi dzisiaj? Nie. Ale są ostrzeżeniem.

- skomentował kontrowersyjny pomysł cytowany przez Polsat News pisarz i publicysta dziennika "Trouw" Stevo Akkerman.

Tymczasem w Polsce kobiety protestują przeciwko wyrokowi Trybunału Julii Przyłębskiej. Protesty odbywają się również w Niemczech, Australii, na Węgrzech, w Belgii, w Szwecji, w Holandii, w Norwegii, w Finlandii, w Austrii, w Portugalii, w Luksemburgu, w Czechach, we Włoszech i w Estonii. Podczas jednego z nich proboszcz miał wyjść do protestujących z bronią w ręku. Groził, że wszystkich powystrzela.

Źródło: Polsat News

 

Zobacz również: Ikony kina na plakatach "Wypier***ać". Gdyński artysta wspiera protest kobiet