Rosjanie dodali kałasznikowi skrzydeł. Teraz lata i strzela [WIDEO]
Stworzony przez Kałasznikowa karabinek automatyczny AK to jedna z najbardziej rozpoznawalnych broni na świecie. Właśnie doczekała się nowego wcielenia – Rosjanie zamontowali mu skrzydła i pokazali nagranie z testów w powietrzu.
Drony mają zmienić świat – od lat mówi się, że będą nam dostarczać pizzę czy zakupy z internetu. Pierwsze tego typu zastosowania są już faktem – jeżdżące pojazdy używane są do dostarczania wprost pod drzwi zamówień z gorącymi posiłkami oraz zimnymi napojami.
Latające drony typowane są także jako przyszłość transportu miejskiego – w internecie pełno jest wizji pojazdów, które szybko dostarczą pasażera w wybrane przez niego miejsce. Nad latającymi pojazdami pracuje między innymi Uber, który chce uruchomić taką usługę w przeciągu kilku najbliższych lat.
Potencjał dronów nie umknął też uwadze producentów uzbrojenia – Stany Zjednoczone od dawna używają bezzałogowych pojazdów do prowadzenia walk, a Rosjanie… Rosjanie udowadniają, że Rosja to naprawdę stan umysłu.
Kałasznikow przerobiony na drona
Pisaliśmy kiedyś o rosyjskim dronie wyposażonym w wyrzutnię rakiet. Teraz inżynierowie zza naszego wschodniej granicy podeszli do tematu z odwrotnej strony – wzięli karabin Kałasznikowa, dorobili mu skrzydła i sprawdzili, jak sprawdzi się jako latająca broń.
Rezultat nagrali i umieścili w internecie:
Z opisu filmu wynika, że latający kałasznikow ma służyć do walki z innymi dronami – na nagraniu widać nawet, jak operator pojazdu poluje na zdalnie sterowany model samolotu. Ten w pewnym momencie spada, a zza kadru słychać wiwaty – czy jednak latający kałasznikow rzeczywiście strzelał, do końca nie wiadomo. Owszem, słychać odgłosy wystrzałów, ale dron zachowuje się podejrzenie stabilnie, jakby nie odczuwał odrzutu.
A ten, jak widać na innym filmie pokazującym strzelanie z karabinka po zdemontowaniu skrzydeł, jest dość znaczny.
Zobacz także: >> Zabójczy dron z piłą łańcuchową <<
Rosjanie nie są jedynym narodem lubiącym eksperymentować z dronami – Finowie postanowili do swojego pojazdu podczepić piłę mechaniczną i sprawdzić, do czego uda się ją wykorzystać.