Czwarte światło na sygnalizatorze. Co oznacza i czemu służy?

AKTUALIZACJA 12.10.2026 12.10.2026 13:35
AKTUALIZACJA 12.10.2026 12.10.2026 13:35

Czwarte, białe światło na sygnalizatorze miałoby usprawnić ruch dzięki samochodom autonomicznym. Jak mógłby działać ten pomysł i co oznaczałby dla kierowców w Polsce i na całym świecie? 

Sygnalizator z czterema światałmi - zdjęcie wygenerowane przez AI
Fot. New Africa/Shutterstock
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Białe światło na sygnalizatorze to koncepcja wspierająca ruch pojazdów autonomicznych, które miałby koordynować przejazd skrzyżowań.
  • Wprowadzenie czwartego światła mogłoby znacząco zmniejszyć korki i poprawić płynność ruchu.
  • Ta koncepcja może wejść w życie, o ile ruch samochodów autonomicznych będzie odpowiednio duży. 

Czwarte światło na sygnalizatorze to przyszłość ruchu drogowego? 

Czwarte, białe światło na sygnalizatorze to proponowany sygnał dla skrzyżowań obsługujących samochody autonomiczne. Miałoby włączać się wtedy, gdy odpowiednia liczba takich pojazdów może koordynować ruch i ustalać kolejność przejazdu. Kierowcy aut tradycyjnych mieliby wtedy jechać za pojazdem przed sobą.

Quiz: Prosty test dla polskiego kierowcy. Jeśli nie zdasz, lepiej oddaj prawo jazdy

wikimedia
1/15 To oznacza "niebezpieczny zakręt w prawo"

Rozwiązanie jest na razie koncepcją badawczą, a nie obowiązującym sygnałem drogowym. W dobie nowoczesnych rozwiązań technologicznych, które zmieniają nasze dotychczasowe życie, wkrótce może jednak mieć powszechne zastosowanie. Jak dokładnie miałoby funkcjonować czwarte światło na sygnalizatorze?

Czy istnieje sygnalizator z czterema światłami?

Jak podaje sciencealert.com, białe światło, nazywane przez amerykańskich naukowców "white phase", miałoby informować, że ruchem na skrzyżowaniu koordynują samochody autonomiczne. W teorii pojazdy wyposażone w odpowiednią technologię wymieniają informacje o swoim położeniu, prędkości i planowanym kierunku jazdy, a następnie wspólnie ustalają sposób przejazdu przez skrzyżowanie.

Pomysł opracowali badacze z North Carolina State University. Ich celem jest ograniczenie niepotrzebnego zatrzymywania samochodów i usprawnienie ruchu w miejscach, w których tworzą się korki. Zamiast opierać całe sterowanie ruchem wyłącznie na tradycyjnych sygnałach świetlnych, system wykorzystywałby możliwości obliczeniowe połączonych ze sobą pojazdów.

Jak kierowca powinien zachować się widząc białe światło?

Opracowywana zasada ma być prosta - kierowca samochodu prowadzonego przez człowieka powinien podążać za pojazdem jadącym bezpośrednio przed nim. Jeżeli poprzedzający samochód rusza, kierowca może kontynuować przejazd. Jeżeli się zatrzymuje, należy również się zatrzymać.

Podczas białego światła to pojazdy autonomiczne wyznaczałby kolejność ruchu, natomiast pozostali kierowcy dostosowywaliby się do przejazdu poprzedzającego samochodu. Nie oznacza to jednak, że mogliby ignorować sytuację na drodze lub przestać zachowywać ostrożność.

Biały sygnał włączałby się tylko wtedy, gdy na skrzyżowaniu znajdowałaby się wystarczająca liczba pojazdów autonomicznych zdolnych do komunikacji. Gdyby było ich za mało, sygnalizacja wracałaby do tradycyjnego układu czerwonego, żółtego i zielonego. 

Czy czwarte na sygnalizatorze mogłoby zmniejszyć korki? 

Wyniki symulacji komputerowych przeprowadzonych przez badaczy z North Carolina State University wskazały, że białe światło mogłoby ograniczać opóźnienia na skrzyżowaniach i zmniejszać zużycie paliwa. Korzyści zależały jednak od udziału samochodów autonomicznych w ruchu oraz od przyjętego sposobu porównania wyników.

W komunikacie uczelni z 7 lutego 2023 roku podano, że gdy samochody autonomiczne stanowiłby 10% ruchu, opóźnienia w analizowanym scenariuszu spadały o około 3%. Przy udziale wynoszącym 30% redukcja wzrastała do 10,7%. W publikacji naukowej opisano również scenariusze, w których uzyskane zmniejszenie całkowitego opóźnienia przekraczało 90% względem określonych modeli porównawczych. Nie oznacza to jednak, że każda ulica po wprowadzeniu białego światła byłaby przejezdna o 90% szybciej.

Badacze wskazują także na potencjalne korzyści wynikające z ograniczenia częstego hamowania i ponownego rozpędzania pojazdów. Płynniejszy ruch mógłby zmniejszyć zużycie paliwa i energii. W 2024 roku naukowcy rozszerzyli model również o ruch pieszych. Symulacje wskazały, że uwzględnienie ich obecności nie wyklucza poprawy płynności ruchu.

Czy wprowadzenie białego światła wymagałoby przebudowy skrzyżowań?

Wdrożenie koncepcji wymagałoby odpowiedniej infrastruktury i samochodów zdolnych do bezpiecznej wymiany danych. Konieczne byłyby między innymi systemy komunikacji między pojazdami i urządzeniami sterującymi sygnalizacją oraz rozwiązania umożliwiające koordynowanie ich ruchu.

Wprowadzenie takiego rozwiązania wiązałoby się również z kosztami modernizacji skrzyżowań. Miasta musiałyby przygotować urządzenia, sprawdzić ich współpracę z pojazdami autonomicznymi i przeprowadzić testy w rzeczywistych warunkach. Istotne byłoby także określenie jasnych zasad zachowania wszystkich uczestników ruchu, w tym pieszych i rowerzystów. Nie chodzi więc jedynie o zamontowanie dodatkowej białej lampy. Nowa faza sygnalizacji miałaby sens dopiero wtedy, gdy systemy komunikacji i koordynacji ruchu działałyby wystarczająco niezawodnie.

Czy czwarte światło pojawi się na polskich drogach?

Przedstawiona koncepcja pozostaje pomysłem dotyczącym ewentualnej przyszłości. Wyniki symulacji nie oznaczają, że podjęto decyzję o jej wdrożeniu, nie tylko w Polsce, ale również w innych krajach świata. Warto jednak odróżnić ją od białych sygnałów używanych już w niektórych rodzajach sygnalizacji przeznaczonej dla tramwajów i autobusów. Mają one inne znaczenie i nie są odpowiednikiem czwartego światła sterującego ruchem samochodów autonomicznych.

Przyszłość tej koncepcji będzie zależała od rozwoju motoryzacji autonomicznej, dostępności odpowiedniej infrastruktury oraz wyników kolejnych testów. Obecnie należy więc traktować pomysł naukowców jako ciekawostkę, która może, ale nie musi wejść kiedyś w życie.

Źródło: Antyradio/sciencealert.com

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!