Białystok. Ruszył proces kierowcy, który rzucał nożami do policjantów

Kamil Kacperski
AKTUALIZACJA 11.09.2020 11.09.2020 14:33
AKTUALIZACJA 11.09.2020 11.09.2020 14:33

Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku stanął 32-letni mężczyzna oskarżony m.in. o czynną napaść na policjantów podczas kontroli drogowej. Rzucił w nich nożami.

Do zdarzenia doszło 3 maja 2020 roku. Zaczęło się od kontroli drogowej kierowcy osobowego opla, który w Białymstoku na przejściu dla pieszych wyprzedzał inny pojazd. Patrol policyjny od razu go zatrzymał, a mężczyzna przyznał, że nie ma prawa jazdy. Ponieważ funkcjonariusze wyczuli od niego woń alkoholu, nakazali wyłączyć silnik i wyjąć kluczyki ze stacyjki.

Rzucał w policjantów nożami. Teraz stanął przed sądem

Jak wynika z ustaleń śledztwa, wówczas kierowca zaczął zachowywać się agresywnie, padły wyzwiska i groźby pod adresem policjantów. Kiedy przez okno ze swojej strony rzucił w ich kierunku dwa noże, funkcjonariusze wyciągnęli go z auta i obezwładnili, wzywając też do pomocy kolejny patrol, a do sprawdzenia pojazdu - funkcjonariusza z psem wyszkolonym do wyszukiwania narkotyków.

Przeczytaj także

Zatrzymanego przebadano też na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Alkomat wskazał ponad pół promila. Również badanie na zawartość środków odurzających w organizmie dało wynik pozytywny. Pies tropiący pomógł znaleźć w samochodzie (pod osłoną przy skrzyni biegów) 4 gramy marihuany.

Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ oskarżyła 32-latka o czynną napaść na policjantów, znieważenie i kierowanie pod ich adresem gróźb oraz kierowanie samochodem będąc pod wpływem alkoholu. Od zatrzymania jest on tymczasowo aresztowany.

11 września przed sądem przyznał się do bycia pod wpływem alkoholu i narkotyków podczas kontroli, ale nie do czynnej napaści na funkcjonariuszy.

Jak stwierdził jednak jeden z interweniujących wtedy policjantów: 

Odbieram to rzucenie noży jako napaść na mnie, mogły mnie zranić. Myślę, że rzucał je na ślepo, a z jaką intencją, to należałoby spytać oskarżonego. Jeśliby chciał nam je oddać, to by je dał do ręki.

W sprawie status pokrzywdzonych ma pięciu funkcjonariuszy.

Przeczytaj także