Spider-Man dołączył do protestujących w Nowym Jorku. Zwisał z budynku! [WIDEO]
Do niezwykłej sytuacji doszło podczas pokojowych protestów na Manhattan Bridge w Nowym Jorku. Do ludzi zebranych na ikonicznej budowli dołączył sam Spider-Man.
Oczywiście nie chcemy trywializować protestów i zamieszek, które odbywają się obecnie w Stanach Zjednoczonych. Śmierć George'a Floyda i następujące po niej wydarzenia zszokowały nie tylko USA, ale także sporo innych krajów. Temat nie jest w żaden sposób zabawny, a pokojowo protestujący obywatele Stanów walczą o sprawiedliwość i równość dla wszystkich, niezależnie od koloru skóry, wyznania, płci, czy orientacji seksualnej.
Spider-Man pojawił się na protestach w Nowym Jorku
Z drugiej strony nie możemy się jednak dać wpędzić w mroczne miejsce, oglądając filmiki z zamieszek, które są brutalne i przygnębiające. Czasami trzeba znaleźć moment na to, by się uśmiechnąć - tak pomyślał zapewne mężczyzna, który wieczorem 2 czerwca przebrał się za Spider-Mana i usiadł na jednym z filarów Manhattan Bridge w Nowym Jorku.
"Pajączek" po usadowieniu się na krawędzi wyciągnął niewielki znak z napisem "Black Lives Matter", a następnie dumnie pokazywał go osobom, które przechodziły po moście pod nim. Całe wydarzenie zostało zarejestrowane przez uczestników protestu w Nowym Jorku i zobaczycie je poniżej:
Niestety nie wiemy, co stało się ze Spider-Manem po zakończeniu protestów. Z raportu niezależnych anonimowych źródeł wynika, że w pewnym momencie złapał rudowłosą kobietę i ku uciesze tłumu, udał się z nią w odległe miejsce.