Tom Hanks miał polecieć w kosmos przed Williamem Shatnerem. Czemu się nie zgodził?
Tom Hanks wyjawił, że dostał propozycję lotu w kosmos od Jeffa Bezosa, nim ten zwrócił się do Williama Shatnera. Dlaczego laureat Oscara nie skorzystał z okazji?
Tom Hanks mógł polecieć w kosmos przed Williamem Shatnerem
Tom Hanks dostał ofertę, by polecieć w kosmos z Jeffem Bezosem, ale nie chciał za to zapłacić. Aktor pojawił się w programie Jimmy'ego Kimmela, podczas którego wyjaśnił, że cena była po prostu zbyt wysoka - gwiazdor "Forresta Gumpa" wyjawił bowiem, że lot Blue Origin kosztowałby go 28 milionów dolarów. Potem dodał, że widzowie w domu sami mogą sobie sprawić podobne wrażenia za pomocą bujanych fotelów.
William Shatner stwierdził, że przebywanie w kosmosie było niezwykle interesującym i przerażającym przeżyciem. Hanks uważa, że cena jest jednak za bardzo zaporowa:
Tak, mogłem lecieć. Pod warunkiem, że zapłacę. To kosztuje chyba 28 milionów dolarów, czy coś w tym stylu. Nie jest źle Jimmy, naprawdę nie jest źle... Ale nie zapłacę 28 milionów baksów. Możemy sobie to wyobrazić nawet teraz - ile to trwało, jakieś 12 minut? Coś w ten deseń?
Następnie zaczął trząść swoim fotelem. Wideo z wywiadu zobaczycie poniżej:
Aktor przy okazji promował swój najnowszy film "Finch", który ma zadebiutować na Apple TV+ już 5 listopada 2021 roku. Poniżej możecie się zapoznać z opisem fabuły filmu:
Tom Hanks wciela się w Fincha, inżyniera i ocalałego po katastroficznym wybuchu na słońcu, który sprawił, że świat jest obecnie jednym wielkim pustkowiem. Ale Finch przez ostatnie 10 lat mieszkał w podziemnym bunkrze, gdzie razem ze swoim psem Goodyearem stworzyli swój własny świat.