Zdumiewające znalezisko na Mapach Google. Co znajduje się na słynnej plaży znanej z sagi "Zmierzch"?
Mapy Google umożliwiają wirtualne wycieczki po najciekawszych zakątkach świata. Zobacz, co widać na słynnej plaży znanej z sagi "Zmierzch"!
Google Maps to niezwykle przydatne narzędzie, ale także miejsce, w którym odszukać można mnóstwo dziwnych, przerażających, jak i zabawnych ujęć. Zobacz zdumiewający obiekt na słynnej plaży La Push w stanie Waszyngton.
Zdumiewający obiekt z plaży La Push
La Push to rezerwat, mieszczący się w hrabstwie Clallam, w stanie Waszyngton w USA. Miejsce stało się niezwykle popularne za sprawą sagi "Zmierzch", autorstwa amerykańskiej pisarki Stephenie Meyer. Saga opowiada o przygodach Belli Swan, która po przeprowadzce do miasteczka Forks, w stanie Waszyngton, zakochuje się w wampirze Edwardzie Cullenie. Fani sagi zauważają, że część akcji nie tylko rozgrywa się w miejscowości La Push, lecz nawet na tej właśnie plaży.
Co znajduje się na plaży znanej z sagi "Zmierzch"?
Fascynujący obiekt widziany na Mapach Google to nic innego jak nieprawdopodobnych rozmiarów korzeń cedru. Cedr kanadyjski, inaczej zwany zachodnim cedrem czerwonym, został wyrzucony na plażę w 2009 roku. Uważa się, że drzewo wyrosło w Parku Narodowym Olympic, który jest położony w północno-zachodniej części stanu Waszyngton. Park ten został utworzony w 1938 roku w miejsce istniejącego od 1909 roku pomnika narodowego Mount Olympus National Monument. W 1976 roku wpisano go na listę rezerwatów biosfery UNESCO, a w 1981 na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dzięki temu rosnące tam drzewa osiągają tak niebotyczne rozmiary.
Kolos o długości ponad 60 metrów i grubości pnia ponad 4 metry, przyniosła na plażę potężna burza. Było to możliwe dzięki temu, że drewno cedrowe jest właściwie wolne od żywicy (nie posiada kanałów żywicznych), a zawiera za to dużo substancji rozpuszczalnych blokujących nasiąkliwość.
Monumentalny korzeń niemal natychmiast stał się główną atrakcją tego miejsca. Przez swój gigantyczny rozmiar został uchwycony na Mapach Google, gdzie widać go ze znacznej odległości. Równie imponująco wygląda także na plaży. Zachwyceni turyści uwielbiają się przy nim fotografować.
Mimo że od dnia wyrzucenia korzenia na brzeg minęło już blisko 11 lat, monstrualny kawał drewna leży tam do dziś. Liczni fani sagi "Zmierzch" odwiedzający to miejsce żartują, że to może jeden z bohaterów jest odpowiedzialny za pojawienie się na plaży tego fenomenu.
Zobacz również: Henry Cavill jako Edward ze "Zmierzchu"? Tego żarliwie pragnęła Stephenie Meyer