Zebrano milion zł na walkę z pożarem w Biebrzańskim Parku Narodowym. Ogień strawił już 10% terenu
Od 19 kwietnia 2020 roku pali się Biebrzański Park Narodowy. Pożar zapoczątkowany najprawdopodobniej przez wypalanie traw strawił już ponad 6 000 hektarów bezcennych przyrodniczo terenów. Na apel o pomoc Polacy odpowiedzieli ofiarnie, wpłacając ponad milion zł.
Jesteśmy u progu suszy stulecia. W ponad połowie lasów wilgotność ściółki spadła poniżej 10%, przez co leśniczowie będą zmuszeni zamknąć je dla odwiedzających. Zagrożenie pożarowe opisywane jest jako katastrofalne.
Największa ofiarą suszy stał się Biebrzański Park Narodowy, który od niedzieli 19 kwietnia 2020 nieustannie walczy z rozprzestrzeniającym się pożarem. Całoroczny budżet parku przeznaczony na gaszenie pożarów został błyskawicznie wyczerpany, a ratujący BPN ramię w ramię z zawodowymi strażakami ochotnicy z OSP nie dysponują odpowiednim sprzętem.
Park zaapelował do internautów o pomoc finansową, która zostanie wykorzystana na zakup sprzętu. Polacy nie zawiedli: na koncie BPN błyskawicznie znalazł się ponad milion złotych.
Internauci przekazali Biebrzańskiemu Parkowi Narodowemu ponad milion zł na gaszenie pożaru
Biebrzański Park Narodowy obejmuje teren o powierzchni 59 000 hektarów. W ciągu zaledwie kilku dni 10% bezcennych przyrodniczo ekosystemów zmieniło się w „czarną pustynię”, na której zostały tylko zwęglone szczątki.
Akcja ratunkowa jest trudna, gdyż w wiele miejsce strażacy musza udawać się pieszo, przechodząc ze sprzętem w ręce kilka kilometrów. Gaszenie trwa zarówno w dzień, jak i w nocy.
W gaszenie pożaru zaangażowane są Lasy Państwowe oraz Policja. Pomoc płynie także od internautów, którzy przekazali Biebrzańskiemu Parku Narodowemu ponad milion zł.
Zgodnie z deklaracjami parku, środki zostaną wykorzystane na zakup sprzętu dla okolicznych OSP, które jako pierwszy ruszyły na pomoc Parkowi i które obecne są na miejscu każdego dnia.
Zobacz także: Prezydent Andrzej Duda prosi o oszczędzanie wody. „Robi się niebezpiecznie”