Chodzą i robią zdjęcia samochodom. Jeśli nie zapłaciłeś, dostaniesz karę
Abonament RTV należy płacic również za samochody. W całej Polsce trwa kontrola. Pracownicy Poczty Polskiej robią zdjęcia aut wyposażonych w radioodbiorniki.
Abonament RTV w Polsce należy płacić za każde urządzenie, które jest podłączone do sygnału radia bądź telewizji. Te zasady obowiązują również radioodbiorniki w samochodach. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że takie urządzenie również należy zgłosić i uiścić opłatę, by nie dostać kary.
Abonament RTV dotyczy też aut. Ile trzeba zapłacić?
Opłatę abonamentową za dostęp do radia i telewizji w Polsce muszą płacić wszyscy - zarówno osoby prywatne, jak i przedsiębiorcy. Jeśli mamy służbowy samochód, nie musimy martwić się o ewentualną karę. Koszt abonamentu ponosi pracodawca. Inaczej już jest jednak w prywatnych autach.
Jeżeli płacimy abonament za radio w domu, nie ponosimy już dodatkowego kosztu radioodbiornika samochodowego. Jak podaje auto.dziennik.pl, jeśli kontrolerzy z Poczty Polskiej udowodnią, że nie mamy radia w domu, ale posiadamy je w samochodzie i nie uiszczamy opłaty, wówczas możemy dostać karę. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zapowiedziała, że w 2025 roku właściciel samochodu za korzystanie z radia musi zapłacić 8,70 złotych miesięcznie, czyli 104,40 złotych rocznie. Jeżeli opłata wpływa regularnie z wyprzedzaniem do 25. dnia pierwszego miesiąca okresu rozliczeniowego, wówczas może liczyć na 10% zniżki. Wówczas abonament wynosi jedynie 94 złote.
Quiz: Udowodnij swoją wiedzę o znakach drogowych
Kontrola abonamentu RTV. Jak wygląda procedura?
Jeśli kontroli uda się wykazać, że nie płacimy abonamentu za radio samochodowe, wówczas możemy otrzymać mandat w wysokości 30-krotności miesięcznej opłaty abonamentowej, czyli 261 złotych. Dodatkowo każdy nieopłacony miesiąc podnosi wysokość grzywny. Przedawnienie zadłużenia opłat abonamentowych następuje dopiero po 5 latach.
Kontrolerami sprawdzającymi, czy obywatele płacą abonament RTV są pracownicy Poczty Polskiej ze specjalnymi uprawnieniami. Taka osoba musi się wylegitymować przed zaczęciem kontroli. Według przepisów dotyczących procedury kontroli, osoba, do której zgłosi się kontroler, powinna umożliwić mu rejestrację urządzeń RTV lub przedstawić dowód, że płaci abonament.
Słowo "powinna" jest tu kluczowe, ponieważ nie ma obowiązku wpuszczania kontrolera do mieszkania. Jeśli jednak korzystamy z sygnału radiowego lub telewizyjnego, uczciwość nakazuje zarejestrowanie urządzeń go odbierających. W przypadku samochodów kontrolerzy robią zdjęcia radioodbiornikom, co ma być dowodem do ewentualnego ukarania właściciela pojazdu. Problem jest jednak w tym, że kontroler musi jednocześnie udowodnić, że dane urządzenie rzeczywiście działa i odbiera sygnał. Z tego powodu ściąganie opłat abonamentowych jest obecnie mało skuteczne.
To może się jednak zmienić, bo KRRiT ma zamiar wprowadzić nowe zasady. Po pierwsze, likwidację abonamentu RTV, a po drugie stworzenie opłaty audiowizualnej, która będzie dotyczyć niemal każdego obywatela Polski. Kwota miałby wynosić około 9 złotych za miesiąc (czyli 108 złotych rocznie) i można by było rozliczać ją w podatkach PIT lub CIT. Obecnie z abonamentu RTV są zwolnione osoby po 75. roku życia oraz osoby po 60. roku życia, o ile wartość ich emerytury nie przekracza miesięcznie połowy przeciętnego wynagrodzenia; inwalidzi wojenni lub wojskowi, a także obywatele w I grupie inwalidzkiej.
Źródło: Antyradio
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!