Ci kierowcy mogą stracić prawo jazdy dożywotnio. Nawet kilkanaście tysięcy Polaków

AKTUALIZACJA 29.07.2025 29.07.2025 11:51
AKTUALIZACJA 29.07.2025 29.07.2025 11:51

Projekt ustawy o dożywotnim zakazie prowadzenia auta dotyczy tysięcy Polaków łamiących sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Sprawdź, co zmieni nowe prawo.

Kontrola policji - materiał promocyjny
Fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News
  • Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów może objąć 16 tysięcy osób.
  • Każdego dnia policja zatrzymuje 40 kierowców łamiących zakaz prowadzenia pojazdów. 
  • Minimalna kara ma wynieść 10 tysięcy złotych i przepadek pojazdu. 

Dożywotni zakaz prowadzenia auta. Prawo jazdy może stracić nawet 16 tysięcy Polaków

Mogłyby się wydawać, że dożywotnia utrata prawa jazdy to surową karę dla najpoważniejszych drogowych przestępców. W tym jednak wypadku to całkiem powszechny problem dotyczy tysięcy kierowców w całej Polsce. Jak ustaliła Interia, każdego dnia policja zatrzymuje około 40 osób, które siadają za kierownicą mimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdu. Rząd planuje wobec nich zdecydowane kroki.

Projekt ustawy zakłada możliwość dożywotniego odebrania prawa jazdy, przepadek pojazdu oraz minimalną karę pieniężną w wysokości 10 tysięcy złotych. Nowe przepisy są już procedowane w Sejmie i mogą zostać uchwalone szybciej, niż się wydaje. W sytuacji złamania zakazu prowadzenia pojazdów sąd – co do zasady – miałby orzekać zakaz dożywotni. Przepadek auta oraz obowiązkowa kara finansowa w wysokości co najmniej 10 tysięcy złotych mają działać odstraszająco.

Jak przekazał Interii komisarz Antoni Rzeczkowski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, w pierwszej połowie 2025 roku zatrzymano 8523 osoby, które naruszyły sądowy zakaz określony w art. 244 Kodeksu karnego. Dla porównania – w analogicznym okresie roku 2024 było to 8340 przypadków. Choć dane obejmują także inne rodzaje zakazów, jak na przykład zakaz zbliżania się, specjaliści oceniają, że zdecydowana większość dotyczy zakazów prowadzenia pojazdów.

Quiz: Jeśli tego nie zdasz, to wyrzuć prawo jazdy

wikipedia.org
1/15 Co oznacza ten znak?

Dlaczego Polacy otrzymują tymczasowy zakaz prowadzenia pojazdów? 

Z prostych wyliczeń wynika, że codziennie nawet 40 osób w Polsce prowadzi pojazd pomimo sądowego zakazu. Kim są te osoby? Wbrew pozorom nie chodzi wyłącznie o osoby uzależnione od alkoholu. Często są to zwykli kierowcy, którzy zostali ukarani zakazem, nie zgadzają się z jego zasadnością i świadomie go łamią – nierzadko z powodu nieuwagi.

Na pierwszy rzut oka propozycja dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów wobec osób, które złamały wcześniejszy sądowy zakaz, wydaje się uzasadniona. Trzeba jednak mieć na uwadze, że spora część zatrzymanych kierowców działa z pełną świadomością, przekonana o niesprawiedliwości nałożonej na nich sankcji.

W Polsce obowiązuje jeden z najniższych dopuszczalnych limitów alkoholu we krwi kierowcy w Europie – 0,2 promila. Stężenie alkoholu od 0,21 do 0,5 promila przy czynie zabronionym kwalifikowane jest jako stan po użyciu alkoholu, czyli wykroczenie, natomiast powyżej 0,5 promila mówimy już o stanie nietrzeźwości, a więc  przestępstwie. Większość kierowców nie zdaje sobie sprawy, że przekroczenie poziomu 0,2 promila – nawet jeśli skutkuje tylko wykroczeniem – powoduje, poza grzywną lub karą aresztu, także utratę prawa jazdy.

Kary za popełnianie wykroczeń pod wpływem alkoholu

Zgodnie z art. 87 Kodeksu wykroczeń, w razie popełnienia wykroczenia określonego w §1 - prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie po użyciu, orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów. Najczęściej oznacza to zakaz obowiązujący przez sześć miesięcy. Innymi słowy – powrót z imprezy poprzedniego dnia, lampka wina do obiadu czy piwo wypite przy koszeniu trawnika może skończyć się nie tylko grzywną w wysokości 2500 zł, ale i półrocznym zakazem prowadzenia pojazdów. Gdy zawartość alkoholu przekracza 0,5 promila, a więc mamy już do czynienia z przestępstwem, sądy zazwyczaj orzekają co najmniej 12-miesięczny zakaz prowadzenia pojazdów.

Planowane zmiany prawne nie wzbudzałyby większych emocji, gdyby w Polsce obowiązywała zasada całkowitego zakazu prowadzenia pojazdów po alkoholu, jak na przykład w Czechach, gdzie dopuszczalny poziom to 0,0 promila. Obecny limit 0,2 promila może jednak sprawiać wrażenie, że niewielka ilość alkoholu – jak jedno piwo czy kieliszek wina – nie niesie poważnych skutków prawnych. W rzeczywistości Polska znajduje się pomiędzy dwiema skrajnymi postawami. W większości krajów Unii Europejskiej dopuszczalna zawartość alkoholu wynosi do 0,5 promila. Żaden polski rząd nie zdecydował się dotąd ani na zaostrzenie przepisów do poziomu całkowitej abstynencji, ani na ich złagodzenie zgodnie z praktyką europejską.

Źródło: Antyradio/Interia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, przejdź do playera!