Jeździłem największym dostępnym w Polsce SUV-em od DS. Francja elegancja

Marcin Bąkiewicz
AKTUALIZACJA 29.10.2025 29.10.2025 15:57
AKTUALIZACJA 29.10.2025 29.10.2025 15:57

Luksusowy, stylowy i zaskakująco dynamiczny – taki właśnie jest DS7 Edition France Plug-In Hybrid 300 4x4. Tydzień spędzony za jego kierownicą pokazał, że francuski SUV potrafi łączyć elegancję z komfortem i mocą, a przy tym wyróżnia się na tle niemieckiej konkurencji.

Test DS7
Fot. Marcin Bąkiewicz
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak wygląda wnętrze i wyposażenie DS7 Edition France?
  • Jakie są wrażenia z jazdy DS7 Edition France?
  • Ile kosztuje DS7 Edition France Plug-In Hybrid 300 4x4?
  • Jakie są zalety i wady DS7 w kontekście jego technologii i osiągów?

Jak wygląda DS7 Edition France Plug-In Hybrid 300 4x4?

Szykowałem się na DSa od jakiegoś czasu, z każdą wizytą w centrum prasowym firmy Stellantis pytając, czy jest może jakiś na stanie, w odpowiadającym mi terminie. Wreszcie trafiłem! DS7 Edition France Plug-In Hybrid 300 4x4. Już tłumaczę: DS7 to największy z dostępnych w Polsce aut tej marki, wyposażony w napęd hybrydowy, typu plug-in (czyli silnik spalinowy o pojemności 1,6 l. oraz dodatkowy elektryczny), o mocy 300 KM, z napędem 4x4 i pakietem wyposażenia “Edition France”. Dostałem auto na tydzień, wybrałem się nim na zachód, do środkowej Wielkopolski i przyznam, że się polubiliśmy.

DS7
Fot. Marcin Bąkiewicz
DS7

DS7 z zewnątrz może się podobać. Masywny SUV, ładnie narysowany przez stylistów, mierzący prawie 4,6 metra, z dużym bagażnikiem (555 litrów). Jeśli lubicie SUVy, to na pewno samochód godny uwagi. Do tego marka DS jest dość unikatowa, więc zakup DSa gwarantuje to, że samochód będzie się wyróżniał. Choć przyznam tutaj, że z dostępnej w Polsce gamy aut marki, siódemka i trójka (mniejszy SUV) robią na mnie nieco mniejsze wrażenie. Większe robi bardzo zgrabny kompakt No4, a No8 - najnowsze dziecko marki, pięciodrzwiowy fastback to już samochód, godny XXII wieku. Dodam, że DS pracuje nad nową wersją siódemki, zgodnie z nowym nazewnictwem będzie to No7.

Quiz: Test motoryzacyjny dla kierowców. Pytamy o znaki, więc 100% to obowiązek

---
1/15 Ten znak to „niebezpieczny zakręt w prawo”

Jak w środku wygląda ten samochód?

Koniec oglądania, wsiadam do środka. Za kierownicą zdecydowanie czuć powiew premium. Elegancka, zamszowa tapicerka, dużo cieszących oko detali, na przykład bardzo ładny przycisk do uruchamiania auta, zamiast normalnego, okrągłego guzika, wyprofilowane przyciski do otwierania okien, z nadrukowaną geometryczną ryciną. W centrum środkowego tunelu zgrabny joystick do zmiany biegów.

Ładnie wygląda też deska rozdzielcza, kształtna i z dużym, czytelnym wirtualnym kokpitem. Centralny wyświetlacz ma klasyczny, stellantisowy system obsługi, prosty i szybko łączący się telefonem. Pod nim są kolejne guziki, trochę dziwne, że są podświetlane i po wyłączeniu silnika w nocy w pierwszej chwili trochę trudno się zorientować, co i jak, jeśli chce się np. na postoju włączyć radio.

DS7 - deska rozdzielcza
Fot. Marcin Bąkiewicz
DS7 - deska rozdzielcza

W środkowym tunelu jest też mały, trochę zamaskowany, praktyczny schowek na drobiazgi, w którym znajduje się też indukcyjna ładowarka. Tu niespodzianka - niestety mój iphone 16 max pro w etui do niej się nie mieści. Jest też duży schowek w podłokietniku.

Wnętrze jest ładnie oświetlone, ogrzewane fotele regulowane elektrycznie, odsuwają się przy wysiadaniu (choć, o dziwo, nie mają funkcji masażu). Na plus też bardzo jasne kamery z przodu i z tyłu, co się przydaje przy manewrowaniu po zmroku.

DS7 w akcji! Jak jeździ się tym francuskim samochodem?

No to jazda! Auto prowadzi się bardzo dobrze, ma świetnie zgrane zawieszenie, wspomniane fotele są bardzo wygodne, nie męczą nawet po kilku godzinach za kierownicą. Wyciszenie bardzo dobre, nawet przy autostradowych prędkościach w środku można swobodnie rozmawiać i słuchać niezbyt głośno muzyki.

DS7 - jak jeździ?
Fot. Marcin Bąkiewicz
DS7 - jak jeździ?

Tym, co mi przeszkadzało było umiejscowienie tempomatu w rączce za poprzedzającą go rączką kierunkowskazu. To oczywiście kwestia przyzwyczajenia, jednak uważam, że tempomat w kierownicy to lepsze rozwiązanie. Rozczarowuje też trochę system audio - po aucie klasy premium spodziewałem się większego wow.

DS7 w środku
Fot. Marcin Bąkiewicz
DS7 w środku

Przyspieszenie jest znakomite, niecałe 6 sekund do setki, 300 KM i moment obrotowy 520 Nm robią swoje. Oczywiście w wersji elektrycznej samochód jest bardziej dynamiczny, ale niestety prąd pozwala na przejechanie jakiś 50-60 km. Tryb hybrydowy pozwala na dłuższą, oszczędną jazdę na prądzie i benzynie, na samej benzynie samochód po przejechaniu 300 kilometrów pokazał spalanie 7 litrów. A była to trasa w ⅔ po autostradzie.

Ile kosztuje DS7 Edition France Plug-In Hybrid 300 4x4 ?

Cena tego modelu wg. informacji na stronie internetowej DS startuje od 207 tys. brutto. Czy to dużo? Za te pieniądze dostaje się elegancki, ładny, wygodny samochód, który na pewno wyróżnia się na polskich drogach. A przy zbliżającym się momencie premiery No7 pewnie cena dodatkowo spadnie.

Źródło: Antyradio

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!