advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Najbardziej włoska śmierć wszech czasów. Przygniotły go tony sera

Anna Marciniak
AKTUALIZACJA 09.08.2023 09.08.2023 14:58
AKTUALIZACJA 09.08.2023 09.08.2023 14:58

Włoski biznesmen poniósł śmierć w jednym ze swoich magazynów. Na przedsiębiorcę spadły tony sera. Mężczyzna nie przeżył.

Tony sera
Fot. D-VISIONS/Shutterstock

Taka tragedia nie zdarza się często, jednak jest dobrym przykładem na to, że uważać trzeba zawsze i wszędzie. W niedzielę wieczorem 6 sierpnia 74-letni Giacomo Chiapparini odwiedził swój magazyn w Romano di Lombardia. Włoski biznesmen zajmował się produkcją serów i to właśnie w jednym z magazynów były one przechowywane.

W pewnym momencie jeden ze stojaków, na którym stały wielkie kręgi sera załamał się, co wywołało efekt domina.

Włoski biznesmen nie żyje. Przygniotły go tony sera

W mgnieniu oka kolejne stojaki zaczęły się załamywać. W magazynie było łącznie 25 tysięcy serowych kręgów, a każdy z nich ważył 40 kg. Niektóre sery spadły z wysokości 10 m!

Mężczyzna nie miał szans na przeżycie. Jak relacjonowali okoliczni mieszkańcy, hałas dobiegający z magazynu przypominał grzmoty.

Na miejsce wezwano 21 zastępów straży pożarnej. Biznesmen utknął w magazynie i dopiero po 12 godzinach został odnaleziony. Niestety, kiedy strażakom udało się do niego dostać, ten już nie żył.

BBC podało, że straty wyceniono na siedem milionów euro.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka iInstagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!