advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Nowe informacje ws. śmierci Matthew Perry’ego. Nie znaleziono narkotyków

Marcin Hołowacz
AKTUALIZACJA 30.10.2023 30.10.2023 08:43
AKTUALIZACJA 30.10.2023 30.10.2023 08:43

Matthew Perry to słynny aktor, który był kojarzony przede wszystkim ze swoją rolą Chandlera Binga w popularnym serialu „Przyjaciele”. Niestety, w sobotę po południu czasu miejscowego w Los Angeles znaleziono jego ciało.

Matthew Perry
Fot. Collin Xavier/Image Press Agency ABACA/Abaca/East News/New Africa/shutterstock.com

Świat obiegają szokujące wieści, gdyż Matthew Perry został odkryty martwy w swym domu w Los Angeles. Aktor zmarł w wieku 54 lat, a członkowie rodziny w oświadczeniu dla magazynu „People” stwierdzili:

Jesteśmy załamani tragiczną stratą naszego kochanego syna i brata…

Bliskie osoby z otoczenia artysty podkreśliły również, że fani byli dla niego naprawdę ważni: „Wszyscy znaczyliście dla niego tak wiele i doceniamy olbrzymie wyrazy miłości”.

Matthew Perry nie żyje. Co mogło być przyczyną?

Media zaczęły informować o tym, że doszło już do przeprowadzenia sekcji zwłok. Pomimo tego, jednoznaczna odpowiedź dotycząca przyczyny śmierci aktora wciąż nie jest znana. Kluczowe w tym wszystkim mogą się okazać wyniki badań toksykologicznych, które wciąż nie są znane.

Po sieci zaczęły krążyć także niepotwierdzone informacje, choćby o tym, że jeszcze tego samego dnia Matthew Perry grał w pickleball, czyli sport podobny do tenisa – boisko do pikleballa jest mniejsze od kortu tenisowego. Podobno gdy Perry zakończył już aktywność sportową, skontaktował się ze swoim asystentem, który to właśnie udał się do domu aktora i ostatecznie znalazł ciało w wannie z hydromasażem.

Do niepotwierdzonych informacji zaliczają się także doniesienia o tym, iż na miejscu nie było narkotyków, co może mieć znaczenie z tego względu, że w swoim życiu Matthew Perry zmagał się z różnymi uzależnieniami. Istotne będą także wieści o tym, że w „New York Times” podkreślono, iż nic nie sugeruje zabójstwa. Informujący o tym dziennikarze powoływali się na policję z Los Angeles. Reasumując, na tym etapie śledczy nie są zdania, że doszło do przestępstwa, a na miejscu nie było śladów przemocy. Dokładna przyczyna śmierci gwiazdy serialu „Przyjaciele” jeszcze przez jakiś czas może nie być znana.

W przeszłości pisaliśmy o problemach Perry’ego z uzależnieniami. Aktor potrafił być bardzo szczery i czasem dzielił się choćby swoimi trudnościami, jakie miały miejsce podczas pracy nad serialem.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!