Masz okna w domu? Wiele na tym tracisz, bo jest coś… ciekawszego
Rosnące ceny nieruchomości czasem sprawiają, że nie każdego stać na dom w wymarzonym miejscu, tzn. takim, które dodatkowo zapewni niesamowite widoki przez okna. Najbogatsi mogą sobie kupować wille w rajskich zakamarkach świata, a ci mniej zamożni? Dla nich są na przykład wirtualne okna!
LiquidView to pomysł firmy, która postanowiła zająć się nietypowym problemem ludzkości. Jak sprawić, żeby więcej osób mogło się budzić z samego rana, a potem kierować swój wzrok na piękne widoki zza okna? Przede wszystkim trzeba pójść na jakieś kompromisy, czyli mówiąc wprost: krajobraz faktycznie będzie śliczny, ale to tylko fikcja.
Zostań w domu i zwiedzaj świat
Wycieczki są drogie, a działki w pięknych i zacisznych miejscach też mogą odstraszać ceną. Zatem co można zrobić? Otóż jeśli chcesz i nie będzie problemów w zakresie prawa budowlanego, to zamieszkaj choćby w miejscu bez okien! Potem zamontuj na ścianach „wirtualne okna” i żyj jak w bajce. Ta nowoczesna firma proponuje, żeby ludzie wstawiali w pokojach specjalne ekrany, dzięki którym można wyświetlać piękne widoki w wysokiej rozdzielczości.
Zanim ktoś zabierze się za natychmiastową krytykę… oczywiście można dyskutować o tym, czy to faktycznie dobry kierunek dla ludzkości. Mimo tego, warto podkreślić, iż w LiquidView zadbano nawet o takie rzeczy, jak zsynchronizowanie wyświetlanych krajobrazów z miejscowym czasem, a więc wirtualne okno pokaże noc, gdy u nas zajdzie słońce itd. Ponadto, przygotowano specjalne nagrania, które mogą być zapętlone przez całą dobę, a stopniowy upływ czasu i zmiana pory dnia będzie na nich widoczna.
Mieszkasz w nieładnej, szarej, przygnębiającej, betonowej dżungli? To udawaj, że z okna masz widok na morze! Co natomiast, gdy inflacja odbierze ci możliwość wyjazdu na wakacje? Żaden problem, przełącz sobie krajobraz na jakąś egzotyczną wyspę. Czy tak ma wyglądać przyszłość? Wszystko jest możliwe, wystarczy sobie obejrzeć film „Matrix”. Z drugiej strony, gdyby się nad tym zastanowić, to może się okazać, że oglądanie tego filmu jest jedyną opcją, jaka nam zostanie. Dlaczego? Bo jedno takie wirtualne okno, jeden taki panel, podobno wiąże się z kosztem w okolicach 25 tys. dolarów!
Na koniec przypominamy, że czasem niezwykłe widoki są prawdziwe. Pisaliśmy o tym, że tylko jedna rodzina nie chciała sprzedać działki, a rezultat zadziwił cały wiat.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!