Orangutan dokonał „brutalnej eksmisji”. Zwierzę na oczach tłumu wyrzuciło oposa [WIDEO]
W australijskim zoo jeden z orangutanów na oczach tłumu wyrzucił oposa z zagrody. Niestety zwierzę prawdopodobnie nie przeżyło.
Świat zwierząt bywa brutalny i bezwzględny. Oczywiście wszyscy zdają sobie sprawę, że tak wygląda natura i sformułowanie „prawo dżungli” ma swoje uzasadnienie. Jednak trudno nie być przerażonym patrząc jaką walkę o przetrwanie zwierzęta odbywają między sobą.
Orangutan brutalnie potraktował oposa
Mało kto ma możliwość podglądania życia dzikich zwierząt w naturalnym środowisku, jednak instynkt zwierzęcy się nie zmienia i brutalne zachowania mają miejsce także w zoo. W jednym z ogrodów zoologicznych w Australii doszło do brutalnego zdarzenia. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak jeden z orangutanów wchodzi do swojej zagrody, gdzie znajdowała się metalowa wieża. Przebywał na niej opos. Po reakcji małpy wnioskujemy, że nie był tam mile widziany. Orangutan postanowił więc rozprawić się z ciekawskim zwierzęciem. Nie czekając długo, wziął malucha i… go wyrzucił!
Z chwilą wyrzucenia oposa na nagraniu w tle słychać krzyki przerażonych ludzi. Chwilę później widzimy orangutana, który wygląda w stronę oposa. Niestety wiele wskazuje na to, że opos nie przeżył. Jeden z przedstawicieli zoo w rozmowie z Yahoo! News Australia zauważył, że malutki opos nie miał dużych szans na przeżycie.
Przypuszczam, że nie przetrwał upadku. Oczywiście zasmuca nas strata jakiejkolwiek żywej istoty, ale to także natura.
Pracownik przyznał, że w zoo oposy żyją na ziemi, chociaż nie mają większych problemów z przebywaniem na wysokościach.
Dokładamy wszelkich starań, aby je złapać i usunąć. Sama wysokość stwarza pewne wyzwania i czasami orangutany same eksmitują oposa.
Do nagrania odnieśli się także internauci. Część wyraziła smutek, jeden z nich zauważył, że „eksmisja była niezwykle brutalna”. Nie brakowało też żartobliwych komentarzy.
To było jak rzut dyskiem na poziomie olimpijskim
Choć podejrzewa się, że opos nie przeżył upadku, to niektórzy internauci, analizując nagranie, doszli do wniosku, że wylądował w innej zagrodzie z orangutanami.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!