Polacy lekceważą ten przepis. Najniższy mandat to 2 tysiące zł

AKTUALIZACJA 24.08.2026 24.08.2026 13:13
AKTUALIZACJA 24.08.2026 24.08.2026 13:13

Nowoczesne systemy monitoringu, takie jak CANARD, obejmują coraz więcej przejazdów kolejowych w Polsce. Wzrasta liczba zarejestrowanych wykroczeń drogowych, za które mandat jest niezwykle wysoki. 

Policjant wręcza mandat - materiał prasowy
Fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER/East News
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Kierowcy ryzykują życie lekceważąc przepisy.
  • Mandat za nieprzestrzeganie przepisów to minimum 2000 złotych. 
  • Recydywiści mogą zapłacić nawet 4000 złotych. 

Polscy kierowcy ryzykują życie. Mandat to minimum 2 tysiące złotych

Przejazdy kolejowe należą do miejsc, w których chwila nieuwagi może skończyć się tragedią. Mimo to część kierowców nadal ignoruje czerwone światło, znaki oraz zamykające się rogatki, choć kary za takie zachowanie należą do najwyższych w taryfikatorze.

Quiz: Najtrudniejsze pytania z egzaminu na prawo jazdy. Zdasz ponownie?

Znaki drogowe
1/15 Czy na jezdni za tym znakiem możesz wykonać manewr cofania?

Najniższy mandat w przypadku najpoważniejszych wykroczeń na przejazdach kolejowych wynosi 2000 zł, a do tego kierowca otrzymuje 15 punktów karnych.

Wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle - co grozi za to wykroczenie? 

Jak informuje motoryzacja.interia.pl, system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym CANARD rejestruje obecnie wykroczenia na 10 przejazdach kolejowych w Polsce, a własną sieć kamer ma również Polskie Koleje Państwowe. Monitoring obejmuje już ponad 2,8 tysięcy przejazdów kolejowo-drogowych.

Skala zarejestrowanych zdarzeń pokazuje, że problem nadal jest aktualny. W pierwszym półroczu 2026 roku systemy RedLight działające na przejazdach kolejowych wykryły 3,1 tysiąca przypadków niestosowania się kierowców do czerwonego światła. Polskie Koleje Państwowe w tym samym okresie przekazały służbom 1,5 tysiąca zgłoszeń dotyczących sytuacji zarejestrowanych przez monitoring.

Wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle jest jednym z najpoważniej karanych wykroczeń drogowych. Kierowca, który zignoruje sygnał czerwony, czerwony migający albo dwa naprzemiennie migające sygnały czerwone, musi liczyć się z mandatem w wysokości 2000 złotych. Do tego dochodzi 15 punktów karnych.

Jeszcze bardziej dotkliwa staje się kara w przypadku recydywy. Jeżeli kierowca w ciągu 24 miesięcy od popełnienia podobnego wykroczenia ponownie dopuści się takiego czynu, mandat wzrasta do 4000 złotych. Oznacza to, że jedno ryzykowne zachowanie może kosztować kierowcę kilka tysięcy złotych.

Rogatki - materiał poglądowy
fot. Karol Porwich/East News / Rogatki - materiał poglądowy

Co ważne, takie sankcje nie dotyczą wyłącznie sytuacji, w której samochód przejedzie przez zamknięte rogatki. Przepisy obejmują również inne zachowania, które na przejeździe kolejowym mogą bezpośrednio zagrozić bezpieczeństwu. 

Mandat w wysokości 2000 złotych, a w warunkach recydywy 4000 złotych, może zostać nałożony między innymi za złamanie zakazu wjazdu za sygnalizator nadający czerwone światło. Taka sama kara może dotyczyć również wjazdu na przejazd, gdy po drugiej stronie nie ma miejsca pozwalającego na bezpieczne kontynuowanie jazdy.

Do tej grupy należą także przypadki objeżdżania opuszczonych zapór lub półzapór. Kierowca może zostać ukarany również wtedy, gdy zaczęło się ich opuszczanie albo gdy zapory wprawdzie się podnoszą, ale proces ten nie został jeszcze zakończony. To szczególnie ważne po przejeździe pociągu. Kierowcy, którzy długo czekali przed przejazdem, czasem ruszają natychmiast po rozpoczęciu podnoszenia rogatek, nie zwracając uwagi na to, że czerwone światło nadal działa.

Polskie służby monitorują przejazdy kolejowe. Nie unikniesz kary

Monitoring przejazdów kolejowych jest systematycznie rozbudowywany. Jeszcze pół roku wcześniej system CANARD obejmował dwa razy mniej lokalizacji niż obecnie, a teraz kamery RedLight działają już na 10 przejazdach w całym kraju.

Dane przekazane przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego pokazują, że w pierwszym półroczu 2026 roku systemy automatycznego nadzoru zarejestrowały 3,1 tysięcy wykroczeń związanych z ignorowaniem czerwonego światła. Oznacza to, że także na stosunkowo niewielkiej liczbie monitorowanych przejazdów kierowcy nadal często podejmują ryzykowne decyzje.

Nie można jednak zakładać, że brak kamery CANARD oznacza brak kontroli. Swoją sieć monitoringu ma również Polskie Koleje Państwowe, które przekazują zarejestrowane zdarzenia odpowiednim służbom.

Źródło: Antyradio/motoryzacja.interia.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!