Samochód z kropkami na białym tle. Polacy nie rozumieją tego znaku i płacą mandaty
Unikaj kosztownych pomyłek na drodze podczas zagranicznych wakacji. Co oznacza hiszpański znak z samochodem otoczonym kropkami, łudząco podobny do poskiego oznaczenia?
- Co oznacza hiszpański znak z samochodem otoczonym kropkami.
- Czym znak R-120 różni się od polskiego A-28.
- Ile wynosi mandat za wjazd do hiszpańskiej Strefy Niskiej Emisji.
- Dlaczego Hiszpanie wprowadzili takie przepisy.
Ten znak drogowy przypomina polskie oznaczenie. Pomyłka słono kosztuje
Na pierwszy rzut oka wygląda znajomo. Wielu polskich kierowców, widząc znak przedstawiający samochód otoczony kropkami, jest przekonanych, że chodzi o ostrzeżenie związane z luźnym żwirem lub kamieniami na jezdni. To jednak poważny błąd.
Quiz: Najtrudniejsze pytania z egzaminu na prawo jazdy. Zdasz ponownie?
Błąd, który podczas wakacyjnych podróży może kosztować prawie 1000 złotych. W tym tekście dowiesz się, co dokładnie oznacza tablica, przedstawiająca zakaz z czarnym samochodem i kropkami wokół niego oraz ile kosztuje mandat za złamanie tego przepisu.
Samochód otoczony kropkami - co oznacza ten hiszpański znak drogowy?
Jak podaje motoryzacja interia.pl, problem ze znakiem R-120, wynika z podobieństwa do polskiego znaku ostrzegawczego A-28. Ten ostatni przedstawia fragment samochodu, spod którego kół lecą kamienie żwir lub grys. Ostrzega on bowiem przed odcinkiem drogi, na którym mogą znajdować się tego typu elementy nawierzchni. Polscy kierowcy są przyzwyczajeni do takiej interpretacji symbolu i mogą jej dokonać zupełnie instynktownie. Dlatego za granicą często automatycznie zakładają, że R-120 oznacza dokładnie to samo, co w naszym kraju.
Jest to jednak oznaczenie hiszpańskie i już sam jego kształt oraz towarzyszące informacje powinny budzić poważne wątpliwości. Znak informuje o wjeździe do Strefy Niskiej Emisji, określanej skrótem ZBE od Zona de Bajas Emisiones. Są to obszary, na których obowiązują specjalne zasady dotyczące ruchu pojazdów.
Celem takich stref jest ograniczenie emisji spalin, poprawa jakości powietrza oraz zmniejszenie ilości gazów cieplarnianych emitowanych przez transport. W praktyce oznacza to, że nie każdy samochód może swobodnie poruszać się po wyznaczonym obszarze.
Stref Niskiej Emisji w Hiszpanii - co to jest? Ile wynosi mandat?
Hiszpańskie przepisy zobowiązały miasta i gminy liczące ponad 50 tysięcy mieszkańców do utworzenia Stref Niskiej Emisji. W efekcie oznaczenia z samochodem i kropkami zaczęły pojawiać się w największych ośrodkach miejskich w całym kraju. Dla mieszkańców Hiszpanii to już codzienność, ale dla turystów z innych państw, w tym z Polski, znak często pozostaje zagadką.
Wjazd do stref ZBE jest uzależniony od klasy środowiskowej pojazdu. Hiszpańskie władze stosują specjalny system oznaczeń dla samochodów spełniających określone normy emisji spalin. Największe przywileje mają samochody elektryczne oraz wybrane hybrydy plug-in. Do stref mogą wjeżdżać również nowsze pojazdy benzynowe i wysokoprężne spełniające odpowiednie normy emisji. Największe ograniczenia dotyczą starszych aut, które nie kwalifikują się do żadnej kategorii środowiskowej. Takie pojazdy mogą mieć całkowity zakaz poruszania się po strefach niskiej emisji. Wielu turystów zakłada, że skoro ich samochód spełnia europejskie normy emisji, mogą bez przeszkód wjechać do każdej strefy. Nie zawsze jest to takie proste.
Oto 6 najgorszych samochodów z czasów PRL. Pamiętasz je wszystkie?
- 6 Zobacz zdjęcia
Chociaż Polscy kierowcy nie mogą kupić hiszpańskiej etykiety środowiskowej DGT, muszą przestrzegać lokalnych przepisów. Niektóre miasta wymagają wcześniejszej rejestracji zagranicznego pojazdu w specjalnym systemie, który potwierdza spełnianie odpowiednich norm. Jeżeli kierowca nie dopełni formalności, system może potraktować samochód jako niespełniający wymagań.
Zignorowanie znaku i wjazd do strefy bez wymaganych uprawnień może skończyć się kosztowną karą. Mandat wynosi 200 euro, co odpowiada około 800 złotych. Dlatego przed podróżą do Hiszpanii warto zwracać uwagę na oznaczenia, które przypominają znaki znane z polskich dróg. W przypadku samochodu otoczonego kropkami podobieństwo jest bowiem mylące, a błędna interpretacja może słono kosztować.
Źródło: Antyradio/motoryzacja.interia.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!