Tak unikniesz mandatu z fotoradaru. Ten sposób stał się światowym wiralem

Sergiusz Kurczuk
AKTUALIZACJA 08.11.2024 08.11.2024 11:20
AKTUALIZACJA 08.11.2024 08.11.2024 11:20

Piraci drogowi znaleźli kolejny sposób na to, jak obchodzić przepisy prawa i śmiać się z policji. Na Facebooku króluje sposób na oszukanie fotoradaru.

Fotoradar - materiał poglądowy
Fot. Polska Press/East News

Jak uniknąć mandatu z fotoradaru? Przestrzegać przepisów ruchu drogowego. Wygląda jednak na to, że nie każdy kierowca lubi grać według zasad. Co chwilę w internecie pojawiają się kolejne sposoby na oszukanie wykrycia przez policję. Jeden z nich robi furorę na Facebooku.

Sposób na mandat z fotoradaru z Facebooka

Korzystanie z pojazdu jako kierowca to ogromna odpowiedzialność. Każdy uczestnik ruchu drogowego przede wszystkim powinien mieć na uwadzę bezpieczeństwo podczas jazdy - nie tylko swoje, ale również innych kierowców i pasażerów. Niestety istnieje spora część osób, które traktują zasady poruszania się po drogach jako zło, z którym należy walczyć i zamiast po prostu stosować się do przepisów, szukają drogi na skróty, żeby je ominąć.

Jak podaje motoryzacja.interia.pl, coraz większą popularnością cieszy się nagranie, które krąży po Facebooku. Ma być to prosty i tani trik na oszukanie fotoradaru i uniknięcie mandatu. Co ciekawe jest on ściśle powiązany z obecną porą roku - jesienią, czyli czasem, w którym kierowcy powinni być szczególnie czujni z powodu krótkich dni i nie zbyt przyjaznych warunków drogowych.

Na powyższym nagraniu widzimy liść na żyłce, który przykleja się do tablicy rejestracyjnej. W razie konieczności można go usunąć z rejestracji, podrywając go do góry ruchem wycieraczek, do których jest przymocowana niewidoczna linka. Jak to z wideo z lifehackami bywa, krótki filmik robi wrażenie. Tyle tylko, że nie musi wcale działać. Nie zdradzono bowiem, na co przyczepiono liść, jak długa powinna być żyłka. Prawdopodobnie sprawienie, żeby przedmiot na żyłce trafił na naszą szybę, też zależy od przypadku i nie jest zasadą. Poza tym, skoro liść ma na celu unikanie wykrycia przekraczania prędkości, istnieje spora szansa, że pęd powietrza prędzej czy później zerwałby go z tablicy. Nagranie jest więc efektowne, ale dla osób, które dają się nabierać na tego typu sztuczki, bo każdy myślący człowiek zorientuje się, że trik to pic na wodę.

Pomysł nie jest nowy ani przełomowy. Na portalach oferujących aukcje internetowe, gdzie można robić też zwyczajne zakupy, znajdziemy podobne, ale o wiele bardziej zaawansowane gadżety - sztuczny liść, który przymocowuje się do tablicy rejestracyjnej na elektromagnes. Można się go pozbyć, naciskając na pilocie przycisk zwalniający magnes. Ta zabawka kosztuje około 200 złotych.

Quiz: Jeśli tego nie zdasz, to wyrzuć prawo jazdy

wikipedia.org
1/15 Co oznacza ten znak?

Zasłanianie tablicy rejestracyjnej jest niezgodne z przepisami

Twórcy tych pomysłów doskonale wiedzą, że używanie liści, mających zasłaniać numer rejestracyjny pojazdu jest niezgodne z prawem. Z tego powodu oferują wyjście awaryjne w postaci podrywania liścia żyłką, lub zwalniania elektromagnesu na przycisk. W razie kontroli policji funkcjonariusz mógłby ukarać kierowcę, który nie zadbał o oczyszczenie tablicy rejestracyjnej.

Artykuł 60. ustawy Prawo o ruchu drogowym wyraźnie mówi, że tablice rejestracyjne pojazdu powinny być odsłonięte. Ustawodawca podkreśla, że zakazuje się "zakrywania świateł oraz urządzeń sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych wymaganych tablic albo znaków, które powinny być widoczne", a także "ozdabiania tablic rejestracyjnych oraz umieszczania z przodu lub z tyłu pojazdu znaków, napisów lub przedmiotów, które ograniczają czytelność tych tablic".

Jeśli policjant przyłapie kierowcę na łamaniu tego przepisu, może wlepić mandat w wysokości 500 złotych, a na deser dać 8 punktów karnych. Abstrahując już od skuteczności i legalności powyższego triku, pajacowanie i przygotowywanie samochodu przed jazdą za pomocą przyklejania sztucznych czy prawdziwych liści, żeby móc oszukać fotoradar jest najzwyczajniej w świecie żałosne. Ciężko sobie wyobrazić, by ktoś naprawdę postanowił wcielić pomysł z internetowego nagrania w życie. 

Źródło: Antyradio/ motoryzacja.interia.pl/Smart Trick While Driving/Facebook

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!