Czy black metal zostanie w Polsce zdelegalizowany?

Jakub Gańko
21.03.2017 10:25
|north Fot. kadr z wideo + Bóg Pejnta

Ten temat się chyba nigdy nie znudzi... Fronda.pl kolejny raz przedstawia ciężką muzykę w negatywnym świetle i otwarcie żąda jej delegalizacji.

A już mogło się wydawać, że kwestia satanizmu w muzyce metalowej nieco przebrzmiała i nikt dziś już nie będzie głosił absurdalnych tez w oparciu o najbardziej stereotypowe postrzeganie muzyki. Nawet Ryszard Nowak zdawał się w ostatnich miesiącach uspokoić, mimo że trasa „Rzeczpospolita niewierna” Behemotha znowu podzieliła cały naród.

Jednak jak pokazały choćby niedawne koncerty Triptykonu w Polsce, black metal żyje, ma się bardzo dobrze, a wręcz przeżywa drugą młodość za sprawą takich kapel jak Mgła czy Furia. Obrońcy moralności też nie śpią, widzą to zjawisko i wcale się nim nie cieszą. Tak przynajmniej wynika z artykułu „Zdelegalizować black metal - to kwintesencja zła!” opublikowanego w portalu Fronda.pl.

fronda Fot. foto: fronda.pl

Krzysztof K. przybliża w nim charakterystykę tego nurtu, skupiając się na brutalnej otoczce, satanistycznej symbolice i depresyjnych filozofiach ściśle związanych z targnięciem się na swoje życie. Nie mogło oczywiście zabraknąć palenia kościołów, historii życia Varga Vikernesa - z morderstwem Euronymousa na czele - oraz krakowskiego koncertu Gorgorotha z 2004 roku. Krótko mówiąc: klasyka.

W świetle tych wszystkich bluźnierstw oraz rzekomego nawoływania do nienawiści, autor domaga się zdelegalizowania black metalu w Polsce. Za wzór odpowiedniego postępowania podaje przykład spektaklu „Nasza przemoc i wasza przemoc” Olivera Frljicia i Marina Blaževicia w bydgoskim Teatrze Polskim. W przypadku muzyki również żąda poważnych protestów, najciekawszy fragment artykułu pada jednak chwilę później...

Dlaczego tak bardzo oburzamy się na działania ISIS, skoro na naszym własnym terenie działają tysiące ludzi, mających ochotę podpalać kościoły i gdyby nie strach przed więzieniem, mordowaliby zapewne chrześcijan podobnie, jak robi to tzw. Państwo Islamskie?

No tak, w sumie trudno się dziwić tak daleko idącym porównaniom - w końcu Fronda.pl przekonywała już, że i zamach na koncercie Eagles of Death Metal w klubie Bataclan był zemstą Boga...

Swoją drogą naprawdę ciekawi nas, w jaki sposób Fronda widziałaby delegalizację całego nurtu muzycznego. Zapewne wiązałoby się to z zakazem wszelkich występów artystów grających black metal, co jednak zrobić ze słuchaczami? Skazać na publiczną chłostę w przypadku dowodów na słuchanie takiej muzyki?

W pierwszej części artykułu jest mowa o niedopuszczalnym, legalnym obiegu płyt artystów z tego środowiska, ale przecież dziś muzyki słucha się już głównie w formie cyfrowej i streamingu. Wyobrażacie sobie, że YouTube czy Spotify wyświetla na stronach Behemotha lub Immortala komunikat o niedostępności utworów tych artystów w naszym kraju? Nam jakoś ciężko.

A sami polecamy Frondzie założyć na początek w tej sprawie fanpage na Facebooku. Przeciwnicy polskich marek streetwearowych czy coachingu i rozwoju osobistego już wiedzą, że to najlepszy sposób na dotarcie do ludzi.

 

Jakub Gańko Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.