Cyfrowy Ozzy rozwścieczył fanów. Syn Osbourne'a się tłumaczy

AKTUALIZACJA 26.10.2026 26.10.2026 11:56
AKTUALIZACJA 26.10.2026 26.10.2026 11:56

Plan stworzenia cyfrowego awatara Ozzy’ego Osbourne’a przez rodzinę Osbourne’ów i firmę Hyperreal spotkał się z mieszanymi reakcjami, w tym krytyką ze strony fanów. Jack i Sharon Osbourne'owie wyjaśniają, że cyfrowy muzyk nie zostałby użyczony do marketingu produktów, ale raczej miałby utrwalić dziedzictwo muzyka w sposób szanujący jego osobowość i dorobek artystyczny. 

Ozzy Osbourne
Fot. SUMO / BACKGRID / Backgrid UK / Forum
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Ozzy Osbourne może powrócić dzięki zaawansowanej technologii AI, a plany te wyjaśnia jego syn, Jack Osbourne.
  • Rodzina Osbourne'ów współpracuje z firmą Hyperreal nad trójwymiarowym awatarem Ozzy'ego, który umożliwi rozmowy z fanami. 
  • Pomysł cyfrowego Ozzy'ego budzi kontrowersje, jednak Jack Osbourne wyjaśnia, że to kontrolowany projekt, mający na celu obronę wizerunku jego ojca.

Ozzy wróci jako AI? Syn Osbourne'a wyjaśnia 

W maju Jack i Sharon Osbourne’owie ujawnili plany współpracy z firmą Hyperreal, mającej na celu stworzenie "cyfrowego DNA Ozzy’ego Osbourne’a: jego głosu, wizerunku oraz ruchów" - jak określił to syn Osbourne'a. Ta zapowiedź wywołała oczywiście oburzenie wśród fanów. W niedawnym wywiadzie syn muzyka odniósł się do kontrowersji. 

Quiz: Coś dla fanów Ozzy'ego Osbourne'a. Umysł doskonały rozwiąże ten quiz na 100%

Ga Fullner/Shutterstock
1/15 Jak naprawdę nazywał się Ozzy Osbourne?

Jak tłumaczy się Jack Osbourne? Co w rzeczywistości firma Hyperreal ma mieć wspólnego z wizerunkiem muzyka Black Sabbath? Czy spadkobiercy Ozzy'ego wycofują się z wcześniejszych postanowień pod naporem krytyki ze strony fanów muzyka? 

Jak Jack i Sharon Osbourne'owie zamierzają powiązać AI z Ozzym? 

Jak podaje Loudwire, Jack Osbourne był gościem niedawnego odcinka podcastu Great Company with Jamie Laing. - Fala krytyki była w pełni z mojej winy - przyznał. To słowa na moment, kiedy prowadzący, poruszył temat planów rodziny dotyczących stworzenia "wersji Ozzy’ego opartej na sztucznej inteligencji". Co ciekawe Właściwie Laingowi pomysł na "wskrzeszenie" Ozz'ego bardzo się podoba. 

- Dopiero co podjęliśmy decyzję, że to zrobimy, a ja chyba nie byłem odpowiednio przygotowany, by właściwie wyjaśnić, na czym to polega. Ludzie pewnie pomyśleli, że zaraz zobaczą Ozzy’ego Osbourne’a reklamującego telefony komórkowe. A przecież wcale tak nie jest - tłumaczył się syn muzyka. 

Rzeczywiście, początkowe reakcje na ogłoszenie ze strony rodziny Osbourne'ów były, delikatnie mówiąc, sceptyczne. Niektórzy fani uznali, że cyfrowy Ozzy to jedynie próba szybkiego zarobku na nieżywym gwiazdorze. - Tym teraz zajmuje się bardzo wiele osób. Tworzą model AI i swego rodzaju "cyfrowy odcisk palca" danej osoby - czy to mojego ojca, czy też na przykład Boba Marleya lub Michaela Jacksona - zyskuje się prawo własności do cyfrowej własności intelektualnej oraz wizerunku tej osoby - powiedział Jack Osbourne.

Zabezpieczenie praw do cyfrowego wizerunku zmarłej osoby to jedno. Krytyka dotyczyła jednak innych działań związanych z wykreowaniem przez sztuczną inteligencję pośmiertnie kopii gwiazdy, służącej rozrywce, ale przynoszącej też zyski. - Jeśli chodzi o to, do czego można to wykorzystać obecnie - cóż, istnieje kilka możliwości. Ale patrząc w przyszłość… przecież właśnie w tym kierunku zmierza świat, prawda? To w zasadzie nic innego, jak stwierdzenie: "Chcę mieć prawo do wizerunku mojego ojca. Chcę dysponować jego własnością intelektualną" - czy coś w tym stylu. To po prostu kolejny kierunek rozwoju, a sztuczna inteligencja jest faktem - nigdzie się nie wybiera i nie zniknie. Uznaliśmy, że powinniśmy wyjść naprzeciw tym zmianom, zamiast biernie czekać, aż sytuacja nas zaskoczy; chcieliśmy mieć pewność, że ten nowy filar rozrywki jest odpowiednio zabezpieczony i pod naszą kontrolą - wyjaśnił Jack Osbourne.

Dlaczego fanom nie podoba się używanie wizerunku Ozzy'ego stworzonego przez AI? 

W maju 2026 roku Jack i Sharon Osbourne’owie ogłosili nawiązanie współpracy z firmą Hyperreal, która zapowiada "przyszłość immersyjnej rozrywki opartej na awatarach". Żona muzyka wyjaśniła wówczas, jak ma wyglądać pomysł na cyfrowego Ozzy'ego. - Możecie zapytać Ozzy’ego o cokolwiek, a on odpowie własnym głosem - przy czym będą to odpowiedzi, których udzieliłby sam Ozzy. Zamierzamy zaprezentować to na całym świecie. Ludzie będą mogli z nim rozmawiać, a on będzie im odpowiadał - wyjaśniła.

Remington Scott - dyrektor generalny firmy Hyperreal, w rozmowie z Blabbermouth wytłumaczył, jaką współpracę nawiązał Osbourne'ami. - Każdy element tego awatara został stworzony wyłącznie w oparciu o uwierzytelnione i zatwierdzone materiały źródłowe - wyselekcjonowane, zaakceptowane i kontrolowane przez osoby, które kochają go najbardziej. To żywy występ, a nie zwykła wizualizacja; nie wykorzystano w nim niczego, co nie zostało przekazane dobrowolnie. Mamy pełne entuzjazmu wsparcie rodziny Ozzy’ego, a to całkowicie zmienia charakter tego przedsięwzięcia - powiedział.

Kilka dni po publikacji powyższych słów wielu fanów Ozzy’ego wyraziło swoje obawy dotyczące tego pomysłu. To skłoniło Jacka Osbourne'a do odniesienia się do nich podczas transmisji na żywo pod koniec maja. - Słuchajcie, sprawa wygląda tak: to, co robimy, będzie utrzymane w bardzo dobrym guście. Nie będzie to żadna żenada. To, nad czym pracujemy, jest naprawdę złożone. Nie chodzi tu o proste podpięcie wizerunku mojego taty pod ChatGPT - wyjaśnił.

- Korzystamy z zaawansowanej technologii, dzięki której efekt będzie sprawiał wrażenie niezwykle realistycznego… Sposób, w jaki zostanie to wykorzystane, jest dość śmiały, ale jednocześnie fantastyczny. To naprawdę świetna rzecz. Jestem przekonany, że tacie by się to spodobało, bo rozmawialiśmy o tym jeszcze zanim odszedł. Więc tak, wiem, że byłby tym zainteresowany - dodał.

Na początku czerwca żona i syn szerzej skomentowali tę kontrowersyjną kwestię w jednym z odcinków podcastu "The Osbournes". - To, co robimy - i już o tym wspominałem, to nie jest ChatGPT z nałożoną twarzą mojego taty. To zamknięty system sztucznej inteligencji, który nie jest podłączony do Internetu. Tworzymy bazę danych i muszę podkreślić: znajdują się w niej wyłącznie informacje, które wypowiedział sam tata, fakty zgodne z prawdą lub rzetelne zapisy na jego temat… Najważniejsze jest dla mnie to, że tworząc ten cyfrowy ślad taty, mamy nad nim pełną kontrolę i jesteśmy jego właścicielami - my to kontrolujemy - mówił syn muzyka.

- Jeśli utrzymywanie "taty" przy życiu i zapewnianie fanom dostępu do niego to "skok na kasę" - to no cóż, przyznaję się do winy. Bo spójrzmy prawdzie w oczy: rozrywka i branża, w której działamy, to nie jest żadna pie*rzona działalność charytatywna. Ale technologia, z której korzystamy - to nie jest Claude ani ChatGPT, którym można zadać dowolne pytanie na każdy temat. To zamknięty moduł sztucznej inteligencji, który nie jest podłączony do internetu. Ktoś stwierdził: "Ojej, to niebezpieczne. Nie da się tego kontrolować". Co wy sobie wyobrażacie, że to jakiś Terminator?. Że niby zyska świadomość i nagle Ozzy odpali głowice nuklearne? Dla mnie nie chodzi o udawanie, że on wciąż żyje. Chodzi o to, by mieć pewność, że nigdy nie zostanie zapomniany - wyjaśnił. 

- Po co latać odrzutowcem, skoro można latać samolotem śmigłowym? O co wam chodzi? Wiecie co? Technologia idzie naprzód - przykro mi z powodu takich ludzi. Nie proszę was, żebyście przyszli. Nie chcę waszych pie*rzonych pieniędzy. Nie potrzebuję ich. Radzę sobie całkiem nieźle - zresztą zawsze tak było, przez całe moje życie - oburzyła się Sharon Osbourne. - A jeśli ktoś zarzuca mi, że próbuję tylko zarobić na szybko - cóż, nie znacie mojego męża, jasne? Ja go znam. Ozzy ciągle mnie pytał: "Jak myślisz, jak długo będą o mnie pamiętać, kiedy już odejdę? Jak myślisz, jak długo?". Odpowiadałam: "Nie mam pojęcia, bo pewnie odejdę razem z tobą, więc nie pytaj mnie o to". Od dziesięciu lat zgłębiamy ten temat. I nie muszę się przed nikim - przed żadnym sku*wysynem - tłumaczyć, dlaczego to robimy. Nie muszę się tłumaczyć - mówiła wówczas. 

- Co oni sobie wyobrażają? Że będę wykorzystywać wizerunek mojego męża, żeby reklamować środki chwastobójcze, papierosy albo piwo? Naprawdę myślicie, że bym to zrobiła? (…) Idziemy z duchem czasu… To tak, jakby ktoś zapytał: "Po co ci płyta CD, skoro masz winyl?". Trzeba iść z duchem czasu. To świetna technologia, ale nie pozwolę nikomu wypaczyć wizerunku mojego męża - podsumowała swoją wypowiedź Osbourne. 
Początkowo zakładano, że cyfrowy awatar Ozzy’ego zacznie pojawiać się w urządzeniach Proto Luma i będzie latem 2026 roku wystawiany w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, jednak do niczego takiego nie doszło. W związku z tym termin debiutu "cyfrowego Ozzy’ego" pozostaje nieznany

Źródło: Antyradio/loudwire.com/Great Company with Jamie Laing/YouTube/Blabbermouth

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!