Padają poważne oskarżenia pod adresem twórców „Chłopów”. Jest odpowiedź
Bardzo dobre wyniki oglądalności „Chłopów” i szansa na potencjalną walkę o Oscary 2024 to nie wszystko! W sieci pojawiły się przykre oskarżenia pod adresem twórców.
„Chłopi” to prawdziwy hit, a polskie kina zostały podbite. Co w związku z tym? Otóż zasady są proste, bo skoro o najnowszej animacji malarskiej zrobiło się naprawdę głośno, to nadszedł czas na narodziny pierwszych zgrzytów. Na pierwszy ogień poszły oskarżenia pod adresem twórców.
W mediach społecznościowych ukazały się zarzuty wycelowane w „Chłopów”. Konkretniej mówiąc, na Facebooku pojawił się wpis Karola Prochackiego, artysty z uwagami, iż doszło do niedocenienia mozołu pracy malarzy. Mężczyzna napisał, że „wynagrodzenia dla malarzy były śmieszne, żeby nie powiedzieć nieakceptowalnie niskie”. Warto dodać, iż wypowiedź Karola Prochackiego nawiązuje do opinii Tomasza Raczka, który z kolei uznał, że ogromną część pracy wykonała sztuczna inteligencja.
Znajomość procesu produkcyjnego
Jak donoszą dziennikarze Onetu, o ten wpis zapytano Annę Karcz, kierowniczkę produkcji odpowiedzialną za koordynowanie prac malarzy zatrudnionych przy filmie. Jej odpowiedź była następująca:
Pan Karol z nami nie współpracował, jednak wysłał do nas swoje CV i portfolio.
Odniesiono się również do tego, że Karol Prochacki wspominał o stawkach dla artystów. Anna Karcz poinformowała, że kwoty wskazane przez pana Karola, to stawki sprzed paru lat, które w późniejszym czasie wzrosły przede wszystkim w związku z inflacją. Do tego wspomniała jeszcze o subtelnych różnicach, np. o tym, iż za główną klatkę animacyjną, która wymaga najwięcej wysiłku, wynagrodzenie jest kilkukrotnie wyższe.
Zdaniem Anny Karcz, powierzchowność oskarżeń wskazuje na to, że zostały sformułowane bez znajomości procesu produkcyjnego tego typu animacji. Na koniec podkreśliła, iż stanowczo dementuje doniesienia na temat „Chłopów”, które trafiły do sieci. Przypominamy, że polskim kandydatem do Oscara w kategorii międzynarodowej jest właśnie animacja malarska „Chłopi” Doroty Kobieli-Welchman i Hugh Welchmana.
W ostatnim czasie polskie filmy cieszą się tak dużym zainteresowaniem, że zaczęliśmy się zastanawiać, czy Netflix zrobi „Znachora 2”?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!