Czekaliśmy 5 lat na kontynuację oscarowego hitu. Pierwsze recenzje niepokoją
"Joker 2" doczekał się pierwszych recenzji. Niestety zdania krytyków są podzielone. Czy sequel powtórzy sukces głośnego oscarowego hitu z Joaquinem Phoenixem sprzed 5 lat?
"Joker" z 2019 roku wydawał się dziełem kompletnym. Dla wielu fanów DC - zarówno komiksowego, jak i filmowo-serialowego świata, kreacja Joaquina Phoenixa była mistrzowska i choć za najlepszego kinowego Księcia Zbrodni z Gotham wciąż uchodzi wersja stworzona przez Heatha Ledgera, nie bez powodu film Todda Philippsa był nominowany do 11 Oscarów. Finalnie zdobył 2 statuetki, w tym dla Najlepszego aktora pierwszoplanowego. Nic dziwnego, że kiedy ogłoszono prace nad kontynuacją, wielu fanów poczuło niepokój. W sieci pojawiły się pierwsze recenzje filmu "Joker: Folie à deux" i niestety potwierdzają obawy miłośników oryginału.
"Joker: Folie à deux" z pierwszymi recenzjami. Nie jest kolorowo
Są takie filmy, które zdaniem widzów nie powinny mieć sequeli. Chyba najlepszym przykładem jest "Matrix", który z część na część tracił swoją legendę, którą zyskał dzięki pierwszej odsłonie kultowego dzieła sióstr Wachowski. "Joker" wydaje się być tego typu produkcją, ponieważ fabuła opowiada zamkniętą całość, a kontynuacja ma szansę rozmyć wydźwięk oryginału. Stało się jednak i jakiś czas po premie hitu z Phoenixem zapowiedziano, że powstanie część druga. Kolejnym niepokojącym sygnałem był fakt, że Phillips zdecydował się powołać do życia... musical. Ta informacja wzbudziła konsternacje wśród podejrzliwych fanów, ale wkrótce zaprezentowano pierwsze zwiastuny, które zaczęły napawać optymizmem i dawać nadzieję, że "Joker: Folie à deux" nie zaniży poziomu oryginału.
Aż do momentu, w którym zaczęły pojawiać się pierwsze recenzje "Jokera 2". Niestety krytycy nie są zgodni i nie wszystkim kontynuacja hitu z 2019 roku przypadła do gustu. Nie jest jednak tak, że każda recenzja miesza film z błotem. Najtrafniej chyba powiedzieć, że tytuł wzbudził mieszane emocje. Najbardziej krytycznie do "Jokera 2" podszedł David Erlich z Indiewire. "Po raz kolejny Phillips nakręcił film, który sam Joker prawdopodobnie by zaakceptował. Tym razem jednak jestem znacznie mniej przekonany, że inni podzielają ten sam entuzjazm. Pozbawiająca czerpanie przyjemności koncepcja Phillipsa, nie jest wystarczająco wyrafinowana ani satysfakcjonująca, by usprawiedliwić mękę siedzenia w kinie" - napisał.
Bardziej przychylny był Nicholas Barber z BBC. "W filmie »Joker: Folie à Deux« Phillips nie podejmuje żadnego ryzyka. Poświęcił swój sequel przesłaniu, że Fleck [prawdziwe imię i nazwisko Jokera - przyp. red.] jest mięczakiem, egocentrycznym pachołkiem, który zawodzi wszystkich wokół siebie. Jest nikim. W zależności od tego, jak na to spojrzeć, ten eksperyment demitologizacji jest albo odważny, albo irytująco zadufany, ale zdecydowanie nie jest zbyt fajny. Phillips wydaje się mówić, że jeśli ostatnio dałeś się nabrać na mesjański wizerunek Flecka, to twoja wina" - czytamy.
William Bibbiani z The Wrap ocenił kontynuację "Jokera" w zdecydowanie bardziej pozytywny sposób. "Co jest najbardziej imponujące w »Joker: Folie à Deux«, to sposób, w jaki Phillips chętnie podważa swój własny, wart miliard dolarów przebój. Patrzy do wewnątrz. Mam nadzieję, że widzowie również to zrobią i zastanowią się, dlaczego w ogóle tak bardzo zależy im na Arthurze Flecku. Czy naprawdę kochamy Arthura, czy po prostu kochamy to, jak jego historia, sama w sobie będąca wyidealizowanym melodramatem telewizyjnym o smutnej osobie popełniającej smutne zbrodnie dla smutnej, gapiącej się publiczności, sprawia, że czujemy się sami?" - stawia pytania dziennikarz.
David Rooney z The Hollywood Reporter również należy do widzów, którym nowy film raczej się nie podobał. "Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale sequel nawet bardziej niż poprzednia część, sprowadza arcyłotra do wydrążonego produktu dziecięcej traumy i choroby psychicznej. A to oznacza, że niewiele się nie nauczyliśmy od ostatniego razu. Nawet interludia taneczne są przeniesione z »Jokera«" - zauważył dziennikarz.
Quiz: Quiz. Rozpoznasz po kadrze oscarowe filmy? 10/13 zgarnie tylko Rocky
"Joker: Folie à deux": jak wypadła Lady Gaga?
Kolejną ważną kwestią kontynuacji "Jokera" jest odtwórczyni Harley Quinn. W szaloną pomocniczkę głównego bohatera wcieliła się Lady Gaga. Ten dość interesujący casting to chyba najbardziej, po ciekawości dotyczącej dalszych losów Flecka, ekscytujący aspekt "Joker: Folie à deux". Co krytycy sądzą o piosenkarce, która w ciągu ostatnich paru lat dała się poznać jako utalentowana aktorka?
Peter Bradshaw z The Guardian wypowiedział się o tym elemencie filmu pozytywnie. "Lady Gaga wnosi do swojej roli chytrą i manipulacyjną złośliwość: Harley jest skryta, inteligentna i szczerze zaniepokojona w sposób, w jaki Arthur/Joker być może wcale nie jest. Czy ma być Lady Makbet superzłoczyńców DC? Konstrukcja historii nie daje jej postaci zbyt wielu szans na rozwój — w tym kierunku ani w żadnym innym" - napisał krytyk w swojej recenzji. Gwiazdę chwalił też Pete Hammond z Deadline. "Gaga jest inteligentnie stonowana, nie jest Harley Quinn, którą kojarzymy dzięki roli Margot Robbie, tylko jest odrębną osobą.
Bill Bria ze Slash Film też najbardziej chwali rolę Lady Gagi. "Objawieniem filmu jest Gaga jako Lee: na poziomie technicznym, robi wrażenie, jako aktorka i muzyk moduluje swój talent i umiejętności. Aby lepiej dopasować się do estetyki filmu (i dopasować metodę Phoenixa do wykonywania piosenek), Gaga pozwala Lee śpiewać w zadyszanym, dźwięcznym stylu, otwierając przeponę tylko podczas niektórych fantastycznych numerów muzycznych. To występ, który przypomina Audrey Ellen Greene w »Sklepiku z horrorami«, pokazując przy tym ogromny zakres jej talentu" - stwierdził recenzent.
Polscy krytycy też są podzieleni. Jak podaje Filmweb, Jan Tracz wystawił "Jokerowi 2" ocenę 8/10. "Świetna sprawa: zaciekawia i trzyma w napięciu do samego końca, a do tego zostawia sporo przestrzeni do rozkminy. Cudowna re-interpetacja męczącej jedynki" - napisał krytyk. Nie do końca zgadza się z tymi słowami Małgorzata Steciak, która wystawiła o połowę niższą notę. "Niestety rozczarowanie. Nie wnosi wiele nowego do historii Jokera, zmarnowana Lady Gaga. Piosenki jakieś takie bez pomysłu na aranżację i choreografię. Szkoda" - czytamy w jej recenzji.
Według portalu Rotten Tomatoes "Joker: Folie à deux" ma na razie 43 recenzje od krytyków. Ocena wynosi jednak tylko 60% świeżości, co oznacza, że sequel nie jest filmem złym, ale daleko mu do oryginału, który był powszechnie wychwalany. Średnia ocen polskich recenzentów to jedynie 5,8, a więc nota niższa, ale należy pamiętać, że została wyciągnięta z 6 recenzji. Jak na "Jokera 2" zareagują zwykli zjadacze popcornu? O tym przekonamy się już niedługo. Film "Joker: Folie à deux" trafi do kin 4 października 2024 roku.
Źródło: Antyradio/Indiewire/BBC/The Wrap/The Hollywood Reporter/The Guardian/Slash Film/Filmweb/Rotten Tomatoes
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!