„Moja rodzina jest niepowtarzalna”. Zawierucha ma aż 23 rodzeństwa!
Rafał Zawierucha może pochwalić się nie tylko imponującym dorobkiem artystycznym, ale także dużą rodziną. Okazuje się, że aktor ma aż 23 rodzeństwa.
Rafał Zawierucha znany jest z wielu ról filmowych, a także spektakli teatralnych. Głośno zrobiło się o nim z chwilą, gdy otrzymał rolę w filmie Quentina Tarantino „Pewnego razu w Hollywood”. Jego kariera jest imponująca. Wyjątkowa jest także jego rodzina.
Rafał Zawierucha ma 23 rodzeństwa
Być może nie wszyscy wiedzą, ale aktor ma liczne rodzeństwo. Pani Anna i pan Edward Zawierucha ponad 20 lat temu zdecydowali się założyć rodzinny dom dziecka. Było to z chwilą, gdy aktor zaczął dorastać. Zawierucha ma dwie siostry i brata. Z czasem w domu zaczęło pojawiać się przybrane rodzeństwo. Łącznie państwo Zawierucha wychowali 24 dzieci.
Zawsze było mi żal opuszczonych dzieci, które przebywają w państwowych placówkach
Jak zdradziła, pierwszy chłopiec, który trafił pod ich opiekę miał 4 i pół roku. Z czasem liczba dzieci zaczęła się powiększać. Duża rodzina to mnóstwo radości i pozytywnej energii, ale nie obyło się też bez kłopotów.
Były papierosy, kradzieże, był alkohol. Wszystko trzeba było znosić i uczyć
Rafał Zawierucha rozpoczął bunt
A jak Rafał Zawierucha i jego rodzeństwo zareagowało na decyzję o utworzeniu przez rodziców rodzinnego domu dziecka? Bardzo się ucieszyli, jednak kiedy w domu z czasem zaczęło pojawiać się coraz więcej osób, przyszły aktor zaczął się buntować. Jak wspominał, rozpoczął strajk.
Chodziłem z tabliczką, że strajkuję i nie rozmawiam z rodzicami. Ośmioro nowych, obcych istot w domu, a ja po prostu dbałem o swoją przestrzeń
Rafał Zawierucha przyznaje, że jego rodzina „jest jedyna i niepowtarzalna”. Zdarzały się jednak wzloty i upadki. Największy okres buntu u aktora przypadł na czas nauki w gimnazjum. Wówczas opuścił się w nauce i zaczął sprawiać kłopoty wychowawcze. Nauczycielka w rozmowie z jego mamą miała zasugerować, że problemem może być zazdrość o resztę dzieci. Kiedy ta zaczęła skupiać na nim większą uwagę, wszystko wróciło do normy.
Źródło: Antyradio/Dzień Dobry TVN
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!