` Ten hit HBO powstał na podstawie bestsellera. Większość serialu nie ma nic wspólnego z książką - Antyradio

Ten hit HBO powstał na podstawie bestsellera. Większość serialu nie ma nic wspólnego z książką

AKTUALIZACJA 26.05.2025 26.05.2025 16:53
AKTUALIZACJA 26.05.2025 26.05.2025 16:53

Czym serial "Opowieść podręcznej" różni się od powieści Margaret Atwood? Twórcy hitu od lat odchodzą od materiału źródłowego.

Opowieśc podręcznej - kadr z serialu HBO
Fot. HBO/materiały prasowe
  • Fani serialu "Opowieść podręcznej" zastanawiają się, jak skończy się ta trzymająca w napięciu produkcja. 
  • Miłośnicy książki Margaret Atwood nie znajdą go w przełomowej w powieści.
  • Serialowa adaptacja znacznie różni się od pierwowzoru.

Feministyczna powieść, która stała się hitem streamingu

Fani serialu "Opowieść podręcznej" czekają obecnie na ostatni odcinek finałowego sezonu. Nie każdy jednak wie, że hitowa produkcja emitowana w Polsce przez stację HBO i platformę Max, to adaptacja słynnej feministycznej powieści Margaret Atwood.

"Opowieść podręcznej" jest jedną z najważniejszych dystopijnych powieści XX wieku. Została nagrodzona pierwszą w historii Nagrodą im. Arthura C. Clarke’a za najlepszą powieść science fiction opublikowaną w Wielkiej Brytanii. Książka wydana w 1985 roku dość szybko doczekała się pierwszej adaptacji. Film z początku lat 90., chociaż wierny oryginałowi, popadł w zapomnienie. Ale wiele lat później -  w 2017 roku serwis Hulu powołał do życia serialową wersję, która stała się prawdziwym globalnym hitem.

Nie jest to jednak wersja najlepiej oddająca ducha pierwowzoru. Choć dwa pierwsze sezony produkcji dość wiernie przenoszą na ekrany telewizorów wydarzenia z książki, kolejne serie rozwijają historię zapoczątkowaną przez Atwood według własnego pomysłu. "Opowieść podręcznej" z Elisabeth Moss w roli głównej śledzi losy Fredy w Gilead. Widzowie poznają jej kolejne próby przetrwania w opresyjnym systemie nienawidzącym kobiet. Serial zdobył uznanie krytyków i widzów, zdobywając liczne nagrody, w tym Złoty Glob i Emmy. Nic więc dziwnego, że doczekał się kontynuacji.

Problem w tym, że od trzeciego sezonu serial stracił materiał źródłowy i twórcy postanowili samodzielnie rozwijać dalsze losy głównej bohaterki. Dzięki temu poszerzyli świat przedstawiony, wprowadzając nowe wątki i postacie, a także ukazując dalsze losy bohaterów po wydarzeniach z książki, czasami kompletnie je zmieniając.

Quiz: Kultowe seriale HBO. Tylko koneser odpowie na wszystkie pytania [QUIZ]

1/16 Jennifer Melfi była:

"Opowieść podręcznej": różnice między książką  i serialem

Przede wszystkim powieść kończy się w momencie, gdy główna bohaterka, zostaje zabrana z domu swoich oprawców przez nieznanych mężczyzn. Nie wiadomo, czy są to ludzie Oczu, czy może członkowie Mayday udający tajną policję, którzy ratują Fredę. Jej dalsze losy pozostają nieznane, więc książka ma otwarte zakończenie. Twórcy serialu odeszli od symbolicznej historii na rzecz bardziej rzeczywistej opowieści dodając masę elementów, których nie było w materiale źródłowym i dopisując ciąg dalszy tej opowieści. Twórcy raczej zrezygnują też z epilogu, w którym tytułową opowieść odnajdują ludzie żyjący pod koniec XXII wieku i nie są do końca uwierzyć, że relacja Fredy wydarzyła się naprawdę.

Różni się tez charakterystyka głównej bohaterki, której prawdziwego imienia w zasadzie nie znamy. W książce Freda jest bardziej bierna i skupiona na przetrwaniu. W serialu przedstawiona jest jako o wiele aktywniejsza i buntownicza, co nadaje jej postaci większą dynamikę. Powieściowi Komendant i Serena Joy są starszym małżeństwem. W serialu przedstawieni są jako młodsze i bardziej atrakcyjne postacie.

Powieść skupia się głównie na perspektywie Fredy. To właśnie z jej oczu poznajemy świat przedstawiony, w którym jest pełno niedopowiedzeń. W końcu podręczna ma jasny cel. Izolowana od świata zewnętrznego kobieta ma wiedzieć, jak najmniej. Serial rozszerza świat przedstawiony, ukazując różne aspekty życia w Gilead oraz losy innych postaci, takich jak Moira czy ciotka Lydia. Z jednej strony daje to głębszy wgląd w Gilead, z drugiej mimo wszystko widz nie dostaje wielu ważnych danych na temat funkcjonowania totalitarnego państwa.

W powieści, która powstała w latach 80., można wyczuć kontekst kulturowy i technologiczny tamtej dekady XX wieku. Serial zaktualizował świat przedstawiony do współczesnych realiów, co widać w użyciu nowoczesnych technologii i odniesieniach do aktualnych wydarzeń społeczno-politycznych. Powieść używa subtelnej symboliki i ograniczonej estetyki, skupiając się na wewnętrznych przeżyciach bohaterki. Natomiast serial wykorzystuje silną symbolikę kolorów i kostiumów, aby podkreślić podziały społeczne i role płciowe w Gilead.

Co Margaret Attwood myśli o serialu "Opowieść podręcznej"?

Warto podkreślić, że na kanwie popularności serialu w 2019 roku Atwood opublikowała kontynuację książki zatytułowaną "Testamenty", która rozgrywa się 15 lat po wydarzeniach z "Opowieści podręcznej" i przedstawia dalsze losy Gilead z perspektywy trzech kobiet. Książka zdobyła Nagrodę Bookera i została entuzjastycznie przyjęta przez czytelników oraz krytyków oraz zainspirowała twórców serialu do eksploracji pewnych wątków.

Sama Margaret Atwood była zaangażowana w powstawanie serialu jako konsultantka, co pozwoliło twórcom na zachowanie ducha oryginału. Choć autorka nie napisała scenariusza do kolejnych sezonów, to jednak wyraziła zadowolenie z kierunku, w jakim rozwija się serial. W wywiadzie dla "Washington Post" z 2017 roku stwierdziła, że adaptacja bardzo się jej podoba pod względem zbieżności z oryginałem.

W 2019 roku w rozmowie z "Time" Atwood doceniła również fakt, że serial porusza aktualne problemy społeczne i polityczne, takie jak prawa kobiet, wolność słowa czy ekstremizm religijny. W jej opinii, rozwinięcie fabuły poza ramy powieści pozwala na głębsze zrozumienie świata Gilead i ukazanie różnych perspektyw.

Niemniej jednak, niektórzy krytycy zwracają uwagę na to, że kolejne sezony serialu tracą na świeżości i wiarygodności, oddalając się od pierwotnego przesłania powieści. Mimo to "Opowieść podręcznej" pozostaje ważnym głosem w dyskusji o prawach człowieka i zagrożeniach wynikających z ekstremizmu. Ukazuje bowiem przerażającą wizję świata, w którym wolność i godność człowieka są zagrożone, a najgorsze jest to, że ta wizja w świecie, w którym konserwatyzm zdobywa coraz większe poparcie, rzeczywiście może się spełnić. 

Źródło: Antyradio/Wikipedia.org/Washington Post/Time

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!