Hołd dla Kory w kościele. Ksiądz zagrał cover Maanamu, który nie wszystkim przypadł do gustu

Aleksandra Degórska
30.07.2018 14:31
Ksiądz w hołdzie Korze|undefined Fot. kadr z wideo

Nagranie z tego zajścia wywołało burzę wśród internautów. Czy ksiądz nie przesadził z coverem na suzafonie?

28 lipca 2018 w wieku 67 lat odeszła Kora Jackowska - wokalistka, znana z grupy Maanam, od wielu lat zmagała się z nowotworem. Wokalistka odeszła w domu w Bliżowie na Roztoczu, otoczona najbliższymi, a o śmierci poinformował jej mąż. Ta wieść była szokiem dla wielu artystów oraz fanów Kory. Hołd wokalistce złożyli też muzycy Scorpions - zespół wystąpił 29 lipca 2018 w Łodzi i zadedykował Korze utwór „Send Me An Angel”.

W takich momentach nie tylko muzycy dedykują utwory, czy tworzą covery znanego artysty, również fani chcą w jakiś ciekawy, kreatywny sposób pożegnać swojego idola. Jednak w tym przypadku coś poszło nie tak. 29 lipca 2018 w kościele pokamedulskim w Lesie Bielańskim postanowiono złożyć muzyczny hołd Korze. Puszczono zatem utwór grupy Manaam „Krakowski spleen” - nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że do tego podkładu jeden z księży zagrał na suzafonie w towarzystwie perkusisty. 

Cover Kory w kościele

Po występie parafianie bili brawa, ale gdy nagranie coveru obiegło internet, sporo osób skrytykowało ten występ. Niektórzy uważają, że Kora nie powinna być wspominana w kościele, pojawiły się również głosy, że jest to profanacja świątyni. Parafia jednak twierdzi, że to już tradycja i w taki sposób żegna się często wybitne osobowości.

 

Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.