Jak brzmi najdziwniejszy cover „Chop Suey!” System of a Down?
Myśleliście, że widzieliście i słyszeliście już wszystko? Przyjmujemy wyzwanie! Sprawdźcie YouTubera o ksywce Tongo...
Nie wątpimy, że niejeden dziwaczny cover mieliście już okazję poznać. Nieskromnie stwierdzimy nawet, że sami mieliśmy w tym niemały udział - w końcu publikujemy regularnie na naszych łamach takie rzeczy jak „Numb” Linkin Park wyszczekany przez psy czy kawałek Rage Against the Machine na jednostrunowej łopacie.
Ale nawet w obliczu tych nietypowych interpretacji twórczość Tongo robi... no co tu kryć, dość spore wrażenie. Muzyk z Peru ma nie tylko głowę pełną pomysłów - dysponuje również nietypową manierą wokalną i w udany sposób potrafi przenieść swoje lokalne tradycje na grunt doskonale nam znanej muzyki rockowej.
Tym razem „oberwało się” System of a Down. „Wake up! Grab a brush and put a little makeup!” - któż nie kojarzy tych słów rozpoczynających jeden z największych przebojów w dorobku grupy? Już oryginalna interpretacja Serja Tankiana należy do bardzo oryginalnych, ale jak widać pozostawia też spore pole do popisu...
To, co z tym kawałkiem zrobił Tongo, naprawdę ciężko opisać. To skrzyżowanie Gipsy Kings z twardymi narkotykami, peruwiańskim folklorem i... Sami nie wiemy. Na pewno nie sposób odmówić temu wykonaniu pozytywnej energii i tego, że to jeden z najdziwniejszych coverów, jakie w ostatnim czasie słyszeliśmy.
Posłuchajcie sami:
Tymczasem pamiętajcie, że oryginalny System of a Down będziecie mieli okazję zobaczyć na żywo już 17 czerwca 2017 roku w ramach Impact Festival 2017. W międzyczasie możecie posłuchać „Chop Suey!” w wykonaniu orkiestry lub... zwierzęcym coverze.
Co sądzicie o wykonaniu Tongo?