Tom DeLonge: Mogę wrócić do Blink-182 za kilka dni

Jakub Gańko
10.05.2017 14:53
Tom DeLonge: Mogę wrócić do Blink-182 za kilka dni Fot. Retna / Photoshot / East News

Muzyk wyjaśnił, że nie odszedł z zespołu na stałe i tak naprawdę może wrócić w każdej chwili.

Wszyscy doskonale wiemy, czym zajmuje się na co dzień Tom DeLonge. Jego zainteresowanie „sprawami wagi państwowej” - czyli zjawiskami paranormalnymi - osiągnęło taki poziom, że musiał w końcu opuścić Blink-182, by poświęcić się nocnym rozmowom z CIA i Departamentem Obrony. W międzyczasie szykuje też multimedialny projekt, w skład którego wchodzą m.in. książki i... film o skate'ach polujących na UFO.

Tymczasem jego dawni koledzy z zespołu powrócili w międzyczasie płytą „California” z 1 czerwca 2016 roku. 19 maja 2017 wydadzą ją nawet ponownie - z dodatkami w postaci premierowych utworów, m.in. „Parking Lot” oraz „Misery”. Choć DeLonge nie miał wkładu w ten materiał, zapewnił, że jego odejście z kapeli nie było permanentne.

Blink to moje DNA. Rozmawiam co jakiś czas z Travisem i próbujemy wymyślić, kiedy powinniśmy się zejść na nowo. Teraz moimi obowiązkami zajmuje się kto inny, bo jestem po prostu zbyt zajęty. Ale jeśli tylko będę chciał, mogę wrócić do Blink-182 za dosłownie kilka dni. To wciąż mój zespół. Wszystko, co z nim związane, należy do mnie, Hoppusa i Barkera.

Dobrze wiedzieć, że pomiędzy muzykami nie ma żadnego większego konfliktu i nie przekreślają szans na dalszą współpracę. W Blink-182 DeLonge został zastąpiony wokalistą Alkaline Trio, Mattem Skibą, lecz w obliczu powyższych słów chyba nie powinniśmy się do niego zbytnio przyzwyczajać. 

Szczególnie że Tom otwarcie mówi o tęsknocie za zwariowanymi czasami.

Nie tęsknię jedynie do kieratu - a odbywanie tras koncertowych było właśnie taką pracą. Nie kochałem tego wystarczająco, stanowiło to dla mnie zbytnie rozproszenie uwagi. Granie tych samych piosenek każdego wieczora, poruszanie się w ten sam sposób z gitarą... Czułem się, jakbym udawał. „To znowu ta sama piosenka, 1, 2, 3, 4!”. Czułem się jak robot. Dlatego potrzebowałem przerwy.

W takim razie pozostaje mieć nadzieję, że jednak tęsknota zwycięży i Tom DeLonge znajdzie jednak trochę czasu pomiędzy „ważniejszymi sprawami”, by wrócić do muzyki.

 

Jakub Gańko Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.