Zagraniczne teledyski z Polską i Polakami w tle
Czasem w klipach słynnych wykonawców możemy odnaleźć naprawdę swojskie klimaty.
Z wyjątkiem kilku zespołów metalowych, na czele z Behemothem, którego nadchodząca płyta jest jednym z najbardziej oczekiwanych albumów roku 2018, polskim wykonawcom nie udało się zdobyć międzynarodowej sławy. Nie znaczy to jednak, że w oczach muzycznego Zachodu Polska jest trzecim światem.
Wykonawcy z najwyższej półki regularnie odwiedzają nasz kraj – w 2018 roku z wizytą wpadną m.in. Iron Maiden, Judas Priest, Marilyn Manson i Ozzy Osbourne, by ograniczyć się tylko do światka ciężkiego grania. Ale to nie jedyny dowód uznania dla Polski ze strony zagranicznych gwiazd. Niektórzy śpiewali o Polakach i Rzeczpospolitej w swoich utworach. Innym Polska przypadła do gustu aż tak bardzo, że nakręcili w niej swój teledysk lub umieścili w klipie polskie akcenty.
Poszukajmy polskich śladów w 12 teledyskach słynnych zagranicznych wykonawców.
Powstanie warszawskie - Sabaton, „Uprising”
W takim zestawieniu nie mogło zabraknąć najbardziej „polskiego” z zagranicznych zespołów. Polska kocha Sabatona, a Sabaton kocha o Polsce śpiewać. A skoro napisał przebój o powstaniu warszawskim, aż prosiło się o poruszający polskie serca klip. W teledysku do „Uprising” widzimy nie tylko rekonstrukcje historyczne z czasów hitlerowskiej okupacji, ale i garść archiwaliów.
PRL-owska Warszawa - The Style Council, „Walls Come Tumbling Down!”
To prawdziwa ironia losu, że Paul Weller nigdy nie został w naszym kraju – w przeciwieństwie do rodzimej Wielkiej Brytanii – wielką gwiazdą, ale jeden z najsłynniejszych jego klipów powstał w Warszawie. Jego The Style Council w 1985 roku zagrał koncert w stolicy. Wizytę za żelazną kurtyną zespół wykorzystał do stworzenia efektownego teledysku. Widać w nim migawki z Warszawy – są tramwaje, Pałac Kultury i dojmująca szarość peerelowskich ulic.
Nocnym autobusem po stolicy Polski - Radiohead, „I Promise”
Natomiast Radiohead od początku kariery ma w Polsce wielu wielbicieli. Niedawno zrobił polskim fanom niezwykły prezent – teledysk do piosenki „I Promise” zrealizowano w Warszawie. Obrazek przedstawia senną, dość psychodeliczną, nocną przejażdżkę po mieście starym Ikarusem. W teledysku w reżyserii Michała Marczaka wystąpiła m.in. Agata Buzek.
Krakowski klub - Editors, „You Don’t Know Love”
Także Editors zgromadzili w naszym kraju duże grono fanów, a zespół odwzajemnił się, kręcąc u nas klip. Ujęcia do „You Don’t Know Love” powstawały w Krakowie, w klubie Alchemia.
„Peoples of Szczecin” - Iron Maiden, „Wasted Years”
Koncerty Iron Maiden w Polsce w latach 80. były dla muzyków równie wielkim wydarzeniem, jak dla polskich fanów. W 1984 roku Bruce Dickinson i spółka dali w naszym kraju 5 koncertów – kilka ujęć z tej wizyty trafiło do klipu do „Wasted Years” z 1986 roku. Widzimy w nim milicjantów, fanów z transparentem „Welcome Iron Maiden in the Poland. Peoples of Szczecin”(sic) oraz sam zespół z polską flagą.
Magiczna Praga - Travis, „Love Will Come Through”
Jednym z muzycznych wydarzeń roku 2004 była realizacja klipu bardzo popularnego wtedy szkockiego zespołu indierockowego Travis na warszawskiej Pradze. Teledysk był dziełem islandzkiego duetu reżyserów Arni & Kinski.
Polska impreza - In Other Climes, „In Ratface We Trust”
Francuski zespół metalcore’owy nie jest w Polsce zbyt dobrze znany. Szkoda – ten teledysk na pewno przypadnie do gustu wszystkim wielbicielom balangi w polskim stylu. Klip do „In Ratface We Trust” nakręcono w polskiej knajpie – klasyczne słowiańskie napitki lały się na planie strumieniami…
Polskie wesele - Die Toten Hosen, „Zamrożona wyborowa”
Zaśpiewana po polsku wersja utworu Die Toten Hosen, „Eisgekuhlter Bommerlunder” trafiła na ścieżkę dźwiękową filmu „Weselna Polka”, opowiadającego o Niemcach trafiających na typowe polskie wesele. Filmową uroczystość zobaczyć możemy także teledysku do piosenki.
Polscy imigranci - GusGus, „Thin Ice”
Bohaterem wideoklipu jest mężczyzna, prawdopodobnie imigrant z Polski w Anglii, którego ciężka sytuacja finansowa (spowodowana hazardowym nałogiem) zmusza do poszukiwania pracy. Zajęcie znajduje w polskim sklepie spożywczym. W teledysku widzimy tablicę z licznymi ogłoszeniami w języku polskim, a także sporo znajomych polskich produktów na sklepowych półkach.
Koszulka z polskim orłem - Dog Eat Dog , „Who’s The King”
Dog Eat Dog to dziś dość zapomniany na świecie zespół – ale nie w Polsce. Dzięki temu, że wokalista John Connor wystąpił w teledysku do jednego z największych przebojów grupy w koszulce polskiej reprezentacji hokejowej, zawsze może liczyć ona na ciepłe przyjęcie nad Wisłą.
Polski czerwony maluch - Kasabian, „Re-Wired”
Sztandarowy produkt motoryzacji PRL-u, fiat 126p w naszym kraju był pojazdem marzeń, ale na Zachodzie nie cieszył się dobrą renomą. A jednak i tam o nim się pamięta. Kultowy „maluch” mknie w teledysku indierockowców z zespołu Kasabian.
Stadion Narodowy - Katy Perry, „Swish Swish”
Widok warszawskiego Stadionu Narodowego otwiera teledysk światowej gwiazdy pop, Katy Perry. Normalnie mógłby być to powód do dumy, gdyby nie fakt, że w klipie nazwano go… Bingo’s Bail Bond Stadium. Co więcej, Katy nie zapłaciła za prawa do wykorzystywania wizerunku stadionu – administratorzy PGE Narodowego grozili artystce pozwem sądowym.