` Konflikt w legendarnym zespole po 42 latach wspólnego grania. "On nie jest złodziejem" - Antyradio

Konflikt w legendarnym zespole po 42 latach wspólnego grania. "On nie jest złodziejem"

AKTUALIZACJA 22.01.2026 20.01.2026 13:40
AKTUALIZACJA 22.01.2026 20.01.2026 13:40

Eric Melvin z NOFX pozwał Fat Mike'a o nadużycia finansowe. Stało się to tuż po zakończeniu kariery zespołu. Poznaj szczegóły konfliktu i reakcje muzyków.

NOFX
Fot. Retna/Photoshot/East News
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Co doprowadziło do konfliktu prawnego w NOFX po zakończeniu kariery zespołu.
  • Jakie oskarżenia finansowe Eric Melvin postawił Fat Mike'owi.
  • Dlaczego Melvin nie był obecny na retrospektywie w Punk Rock Museum.
  • Jak członkowie NOFX reagują na zarzuty wobec Fat Mike'a.

Grali wspólnie ponad 40 lat. Tuż po zakończeniu kariery pojawiły się oskarżenia

NOFX to jeden z najpopularniejszych punkowych zespołów z Kalifornii. Chociaż ich kariera obfitowała w kontrowersje, wydawać by się mogło, że zejście ze sceny w 2025 roku po ponad 40 latach wspólnego grania, było godnym pożegnaniem legendy, która rozstała się bez afer o pieniądze, konfliktów między muzykami, czy kłótniami o autorstwo kawałków. Nic bardziej mylnego. 

Quiz: Quiz dla prawdziwych fanów punk rocka. Młodzież odpadnie na 7. pytaniu

1/20 Pierwszy album Ramones nosił tytuł:

Okazuje się, że gitarzysta kapeli - Eric Melvin, wstąpił na drogę prawną przeciwko basiście i wokaliście - Michaelowi Burkettowi, znanemu lepiej jako Fat Mike. Powodem mają być oszustwa finansowe ze strony lidera.  

Konflikt prawny w NOFX. Eric Melvin pozwał Fat Mike'a 

Punkowi mistrzowie łącznia chwytliwych melodii z typowo punkową estetyką, w polewie z niewybrednego humoru dali swój ostatni koncert 6 października 2024 roku, po 42 latach wspólnej działalności. Do tej pory fani uważali, że ich decyzja o rozwiązaniu zespołu, choć ostatecznie należała do Fat Mike'a, była całkowicie polubowna.

- To wszystko, chłopaki, dziękuję! - powiedział na zakończenie koncertu NOFX w San Pedro w Kalifornii Fat Mike. - Nie będziemy jak je*any Black Sabbath. Nie macie pojęcia, jak bardzo jesteśmy wdzięczni. Dziękujemy wam wszystkim - dziękował ze sceny, stojąc w otoczeniu innych legend amerykańskiego sceny niezależnej - muzyków The Offspring, Bad Religion, Foo Fighters, Rancid, Pennywise, MxPx, Rise Against czy Avenged Sevenfold. 

Jednak jak podaje loudersound.com, w trzecim tygodniu stycznia 2026 roku, podczas panelu otwarcia retrospektywy fotograficznej poświęconej zespołowi w stworzonym przez Fat Mike'a Punk Rock Museum w Las Vegas, perkusista Erik "Smelly" Sandin ujawnił nieciekawą informację.

Rankiem 7 października 2024 roku, dzień po pożegnalnym koncercie, prawnicy działający w imieniu Melvina doręczyli Fat Mike'owi dokumenty oskarżającego go o "nadużycia finansowe", które w świetle prawa oznaczają umyślne popełnienie czynu niezgodnego z prawem, który powoduje szkodę finansową innej osoby. Melvin nie był obecny na retrospektywie w Punk Rock Museum.

- Eric Melvin nie jest dziś z nami z następującego powodu: o 8:00 rano w poniedziałek, po ostatnim koncercie NOFX w historii, prawnicy Erica Melvina wręczyli Fat Mike'owi dokumenty prawne oskarżające go o nadużycia finansowe - wyznał Smelly. Stało się to tuż po niezwykle ważnym wydarzeniu w życiu członków zespołu. - Dziesięć godzin wcześniej zakończyliśmy ostatni koncert w naszej 42-letniej karierze. To było najbardziej niesamowite i emocjonalne pożegnanie w historii - była miłość, rodzina, łzy. Ten list złamał mi serce, a także reszcie zespołu i naszej ekipie. Nadal boli, i boli mnie teraz gdy to mówię - zdradził perkusista. 

- Melvin jasno i wyraźnie dał do zrozumienia, o co chodzi w tej sprawie. Aby o tym porozmawiać z nim lub z kimkolwiek innym, rozmowa musi przejść przez jego prawnika - kontynuował Sandin. - Znam Mike'a od 43 lat - znałem go rok przed założeniem NOFX: można o Mike'u powiedzieć wiele. Wszyscy to wiemy, jest skomplikowaną osobą, ale nie jest złodziejem. Oświadczę przed sądem, że nie jest złodziejem - podkreślił muzyk. 

 - Mamy nadzieję, że to się wkrótce wyjaśni. Ale do tego czasu jesteśmy tu, gdzie jesteśmy i jest, jak jest. I z oczywistych powodów nie możemy i nie będziemy o tym dalej rozmawiać - zakończył temat Smelly. Jak potoczy się ta zaskakująca sprawa? 

NOFX już nie grają, ale pamięć o zespole jest wciąż żywa

Zespół nie gra, ale wciąż jest obecny duchem, między innymi za pośrednictwem Punk Rock Museum. Muzycy NOFX ogłosili, że w niedalekiej przyszłości wypuszczą film dokumentalny, prezentujący całą ich karierę, zatytułowany "40 Years of Fuckin’ Up". Obecnie jest w fazie postprodukcji.

- Większość ludzi nie zgodziłaby się na publikację filmu, który pokazuje jak ich chłoszczą w lochu, zażywają narkotyki przez ostatnie 20 lat, przebierają się za gumową, tanią dziwkę, czy jeżdżą karetką nago, kiedy wymiotują i s*ają krwią - powiedział Fat Mike w oświadczeniu. - Nie jestem jak większość ludzi - dodał w charakterystyczny dla siebie sposób.

Jak widać NOFX szokują nawet po śmierci zespołu. Miejmy nadzieję, że afera prawna z Melvinem nie jest jedynie tanią prowokacją, której celem jest promowanie nachodzącego filmu o zespole i najnowszego przedsięwzięcia Fat Mike'a, czyli Punk Rock Museum. 

Źródło: Antyradio/loudersound.com

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!