advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Post Malone dołączył do Nirvany. Fani mają mieszane odczucia

Sergiusz Kurczuk
AKTUALIZACJA 17.02.2025 17.02.2025 17:21
AKTUALIZACJA 17.02.2025 17.02.2025 17:21

Muzycy Nirvany wystąpili wraz z Post Malone'em podczas obchodów 50. rocznicy programu Saturday Night Live. Fani Kurta Cobaina nie byli zadowoleni.

Post Malone, Nirvana
Fot. FRAZER HARRISON/Getty AFP/East News, Nirvana/YouTube
  • Żyjący muzycy Nirvany wykonali "Smells Like Teen Spirit" z muzykiem znanym jako Post Malone. 
  • Zagrali wspólnie, by uczcić 50. rocznicę istnienia kultowego programu komediowego Saturday Night Live.
  • Nie wszyscy widzowie urodzinowego koncertu ucieszyli się z powodu piosenkarza i rapera na miejscu Kurta Cobaina.

Post Malone wystąpił z  Nirvaną

Jak podaje Loudwire 14 lutego 2025 roku w Radio City Music Hall w Nowym Jorku odbył się specjalny, 3-godzinny koncert, który miał na celu uczczenie 50. rocznicy istnienia Saturday Night Live. Wydarzenie zgromadziło słynnych członków galerii sław SNL i obfitowało w zaskakujące występy muzyczne, w tym w występ członków Nirvany, którzy połączyli siły z Post Malone'em. W sieci można znaleźć fragment utworu "Smells Like Teen Spirit".

Wstęp dla muzyków zrobił aktor i członek obsady SNL latach 90. Adam Sandler. - Następni goście grali, gdy byłem w obsadzie SNL, i był to wybuchowy moment dla nas wszystkich. To zmieniło wszystko. Trzech facetów grających w sposób, jakiego nikt wcześniej nie widział, pod wodzą młodego twardziela, którego nigdy nie zapomnimy. Ale muzyka będzie żyła wiecznie. Panie i panowie: Post Nirvana! - zapowiedział grupę Sandler.

Na scenę wyszli Post Malone, perkusista Dave Grohl, basista Krist Novoselic i gitarzysta Foo Fighters Pat Smear, który grał z Nirvaną koncerty w latach 1993-94. Malone nie tylko śpiewał wiernie oryginałowi "Smells Like Teen Spirit", ale również grał na gitarze, wykonując część solówki Kurta Cobaina. Po zakończeniu utworu Post Malone podziękował publiczności. Wcześniej otrzymał potężny uścisk od Grohla.

To nie pierwszy raz w tym roku, kiedy członkowie Nrivany wspólnie wystąpili na scenie. Grohl, Novoselic i Smear zagrali podczas FireAid w styczniu 2025 roku. Dołączyło do nich kilkoro różnych wokalistek - St. Vincent w "Bleed", Kim Gordon z Sonic Youth w "School", Joan Jett w "Territorial Pissings", i co najbardziej ujmujące, córka Grohla – Violet – w "All Apologies". 

Quiz: Coś dla fanów rocka! Znasz kultowe legendy? Pokonamy cię na 7. pytaniu

Olavi Kaskisuo / Lehtikuva
1/22 Zaczynamy od czegoś prostego. Poznasz tego kultowego muzyka po zdjęciu z młodości?

Fani Nirvany krytykują wysęp z Post Malone'em

Malone od wielu lat otwarcie mówi o swojej miłości do Nirvany. W przeszłości wykonał zresztą covery wielu utworów zespołu. Dlatego też jego zastępstwo za Kurta Cobaina nie powinno zbytnio dziwić. Był to jednak pierwszy duży występ telewizyjny zespołu z męskim wokalistą od czasu śmierci Cobaina i rozpadu Nirvany. Dla fanów wiele znaczył.

Jak nietrudno się domyślić ich głosy można znaleźć w mediach społecznościowych. Pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy.

"To dosłownie doprowadziło mnie do łez" - czytamy w jednym z wpisów na platformie X.

"To było dobre, sprawiło mi wiele radości, oczywiście, że to nie Kurt, nadal za nim tęsknię" - głosi inny wpis. Pojawiła się nawet propozycja reaktywowania Nirvany. W zespole, zamiast Cobaina mieliby pojawić się zaprzyjaźnieni muzycy.

"Nirvana powinna ruszyć w trasę jako Nirvana i przyjaciele - różni artyści coverowaliby różne piosenki. Nikt nigdy nie zastąpi Kurta, ale myślę, że fani cieszyliby się z trasy koncertowej, żeby zobaczyć 75% oryginalnego zespółu" - stwierdził autor wpisu. 

Nie zabrakło jednak też słów krytyki na temat występu Nirvany z Post Malone'em.

"Źle, obiektywnie źle" - czytamy w jednym z postów osoby, która nie była zachwycona występem.

"Będę tym typem i bardzo mi się to nie podoba, ale nie znoszę Nirvany Post Malone. Myślę, że Kurt znienawidziłby to g*wno. Ale jego zespół prawdopodobnie zna go trooochę lepiej ode mnie, bo ja nigdy z nim nie gadałem. Wciąż tego nienawidzę " - czytamy. 

"Dziękuję! Cieszę się, że nie jestem w tym osamotniona... Moim zdaniem to brzmiało okropnie. Nie potrafił zachować tonacji, krzycząc tak jak Kurt i próbował brzmieć jak Kurt, wymuszając vibrato, ale moim zdaniem to po prostu nie brzmiało dobrze" - zauważyła fanka Nirvany. 

Jak widać, zdania były podzielone. Czy Nirvana, której członkowie rzeczywiście byli niezwykle zadowoleni z możliwości grania utworów grupy, pójdzie drogą innych kultowych zespołów, które się ostatnio zreaktywowały i wróci do grania z gościnnymi wokalistami i wokalistkami? O tym przekonamy się zapewne wkrótce.

Źródło: Antyradio/Loudwire/X

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!