Co James Hetfield sądzi o hip-hopie i muzyce elektronicznej?
Zastanawialiście się nad upodobaniami muzycznymi wokalisty Metalliki? Teraz możecie je poznać z pierwszej ręki.
Po nagraniu czterech konwencjonalnie thrashmetalowych płyt, Metallica z każdym kolejnym albumem otwierała się na coraz odważniejsze eksperymenty. Choć słynny „Czarny Album” nie zrywał jeszcze z cięższymi brzmieniami z przeszłości, to właśnie on otworzył grupie wrota do mainstreamu. A potem już poszło z górki: muzycy flirtowali z country, alternatywą czy muzyką klasyczną...
Że nie wspomnimy już o takich wybrykach, jak remiks „For Whom the Bell Tolls”, który trafił na ścieżkę dźwiękową filmu „Spawn” oraz singiel „The Memory Remains”:
Nie wszyscy fani byli zadowoleni z obrania takiej drogi, szczególnie gdy pojawił się na niej jeszcze dodatkowo Lou Reed. Większość po prostu tęskniła do thrashmetalowych korzeni. Lars Ulrich i koledzy w końcu do nich wrócili, czego najlepszym dowodem jest płyta „Hardwired... To Self-Destruct” z 2016 roku. Ale czy mamy się wciąż co obawiać, że Metallica któregoś dnia nagra płytę z Kanye Westem albo Steve'em Aokim?
Odpowiedzi na to pytanie możemy się dopatrywać w jednym z ostatnich wywiadów z Jamesem Hetfieldem, w którym spytano go wprost o to, co sądzi na temat muzyki elektronicznej i hip-hopu...
Nie są to gatunki, z których osobiście czerpałbym przyjemność, ale skoro moje dzieci czy inni ludzie dobrze się przy tym bawią, to nic innego się tak naprawdę nie liczy. Na kogoś działa taka muzyka, a jeśli przy okazji mi się nie podoba, nie ma to najmniejszego znaczenia. Lubię widzieć, jak ludzie cieszą się muzyką. To dla mnie nawet ważniejsze od samej muzyki.
Czy to oznacza, że Hetfield byłby w stanie nagrać płytę, która jemu samemu by się nie podobała, tylko po to, by zadowolić jego fanów? W takim wypadku jesteśmy raczej bezpieczni - grono miłośników Metalliki nie byłoby usatysfakcjonowane wydawnictwem hip-hopowym czy skręcającym w stronę dubstepu... Choć jego dzieci mogłyby się z tego ucieszyć. A zdaniem wokalisty chodzenie na koncerty z rodzicami to dziś ważna sprawa, na którą patrzy się zupełnie inaczej niż lata temu.
Dawniej nigdy w życiu nie poszedłbym na koncert z matką albo ojcem. Po prostu za bardzo bym się wstydził! Ale dziś nie ma już żadnych obaw o to, że ktoś cię zobaczy z ojcem. W takich chwilach właśnie zacieśnia się więzi.
Pełną rozmowę z Jamesem Hetfieldem obejrzycie poniżej:
Metallica w Polsce 2018
Z pewnością jednym z koncertowych wydarzeń roku będzie koncert Metalliki w Krakowie, w TAURON Arenie Kraków. Odbędzie się 28 kwietnia 2018. Informację o koncercie podano w marcu 2017, a wejściówki rozeszły się w tempie wprost błyskawicznym – jeszcze w dniu rozpoczęcia ich sprzedaży!