Azerbejdżan grozi atakiem na elektrownię atomową. Wojna wisi w powietrzu

AKTUALIZACJA 17.07.2020 17.07.2020 12:14
AKTUALIZACJA 17.07.2020 17.07.2020 12:14

Groźba ataku na elektrownię atomową. Górski Karabach od lat wywołuje niesnaski między Azerbejdżanem i Armenią. Konflikt wszedł w nowa fazę – oficjalnie zagrożono, że rozważany jest atak na elektrownię atomową.

Fot. elektrownia atomowa Metsamor|undefined

Energia atomowa budzi duże kontrowersje, jako że uznawana jest za niebezpieczną i niekorzystną dla środowiska. Fakty są inne: „atom” to według statystyk najbezpieczniejsze źródło energii, a materiały radioaktywne znacznie łatwiej opanować i składować, niż miliony ton dwutlenku węgla wypuszczanego przez elektrownie węglowe do atmosfery.

Elektrownie atomowe są budowane tak, by bez żadnego ryzyka przetrwały ataki terrorystyczne. Przeprowadzona na pełną skalę akcja wojska to już jednak zupełnie inny temat.

Przeczytaj także

Azerbejdżan i Armenia ostrzegły się bowiem o możliwości ataku na infrastrukturę energetyczną, co doprowadziłoby do wywołania chaosu w kraju. Celem Ormian miałby zostać Zbiornik Mingeczaurski i pośrednio elektrownia wodna; Azerowie wzięli na celownik elektrownię atomową Metsamor.

Elektrownia atomowa na celowniku wojska. Azerbejdżan straszy Armenię

Elektrownie atomowe stanowią – przynajmniej oficjalnie – wojskowe tabu. Nikt raczej nie przyznaje się do chęci zaatakowania takich ośrodków, licząc się z ostrą reakcją międzynarodowych. Nieoficjalnie zapewne powstały zarówno plany, jak i spodziewane skutki takich ataków.

Elektrownię atomowa Metsamor została wybrana, gdyż dostarcza około 40% energii elektrycznej dla Armenii. Placówka była już dezaktywowana ze względu na potencjalne niebezpieczeństwo awarii – teren, na którym się znajduje, jest aktywny sejsmicznie, a budynki nie będą w stanie oprzeć się najsilniejszym wstrząsom.

Współczesne elektrownie atomowe projektowane są z naprawdę dużym marginesem bezpieczeństwa. Mury otaczające reaktor są tak wytrzymałe, że po uderzeniu w nie samolotu pasażerskiego spodziewać można się co najwyżej lekkich uszkodzeń na zewnątrz. Siła ataku wojskowego może być oczywiście znacznie wyższa, chociaż w tym przypadku należy założyć, że celem nie będzie sama elektrownia, lecz linie przesyłowe.

Zobacz także: Polski Czarnobyl. Opuszczona Elektrownia Jądrowa Żarnowiec [GALERIA]