Polski muzyk aresztowany przez policję za wyśmiewanie śmierci Adamowicza. „Spoczywaj w pokoju, c*.*”

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 17.01.2019 17.01.2019 10:25
AKTUALIZACJA 17.01.2019 17.01.2019 10:25

Skandaliczny komentarz dotyczący śmierci Pawła Adamowicza został wykryty przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który przekazał sprawę na policję. 34-letniego rapera Dedera zatrzymano w jego mieszkaniu. Prokuratura tłumaczy, że waga sprawy jest duża.

Fot. Deder|undefined

Wystarczył moment, żeby nastroje osób wspierających Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy zmieniły się diametralnie – w jednej chwili świętowaliśmy niebywały wyczyn orkiestry, która w ciągu 27 lat zebrała ponad miliard złotych, by w drugiej przestać wierzyć w rzeczywistość po wiadomości o ataku na prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza.

Po śmierci polityka tysiące osób wyszło protestować przeciwko przemocy w marszach milczenia – w rodzinnym gdańsku pożegnano Adamowicza utworem „Sound of Silence” w wykonaniu Disturbed, które teraz w Polsce będzie miał nowe, dodatkowe znaczenie.

Nie wszyscy przeżywają tragedię w taki sam sposób – okazało się, że w internecie można znaleźć osoby, które wydarzenie komentują w sposób promujący nienawiść.

Zobacz także: Patostreamer DanielMagical i jego matka zatrzymani przez policję za chwalenie ataku na Pawła Adamowicza

Raper Deder aresztowany za szydzenie ze śmierci Pawła Adamowicza

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych ma po ataku na prezydenta Gdańska wiele roboty – w ciągu kilku dni otrzymał już ponad 2000 zgłoszeń dotyczących szerzenia mowy nienawiści w związku ze śmiercią Adamowicza.

Jeden ze zgłoszonych wpisów został napisany przez rapera Kamila N., znanego jako Deder. Mężczyznę zatrzymała w jego domu w Knurowie policja po zajęciu się sprawą przez prokuraturę.

Prokuratura Rejonowa Gliwice-Zachód w Gliwicach zgodnie z doniesieniami medialnymi wszczęła postępowanie z urzędu w kierunku publicznego nawoływania do przestępstwa. Waga zdarzenia jest duża. Czynności są w toku.

Oto wpis Dedera zamieszczony po ataku na Pawła Adamowicza:

Funkcjonariusze przypominają, że sieć wcale nie zapewnia anonimowości:

Apelujemy do wszystkich o rozsądne i odpowiedzialne korzystanie z portali i komunikatorów internetowych. Pamiętajmy, że w sieci nigdy nie jesteśmy anonimowi, a nasze bezprawne zachowanie pozostawia ślad i może pociągnąć za sobą reakcję organów ścigania oraz odpowiedzialność karną.

Policjanci zabezpieczyli komputer oraz telefon rapera. Postępowanie dyscyplinarne w zakresie złamania Kodeksu Etyki uruchomiła kopalnia Knurów Szczygłowice, w której pracuje Kamil N. Zapowiada wyciągnięcie konsekwencji służbowych.