Maleje popyt na samochody elektryczne. Wartość Tesli spadła o 80 mld dolarów

Marcin Hołowacz
AKTUALIZACJA 01.02.2024 01.02.2024 14:48
AKTUALIZACJA 01.02.2024 01.02.2024 14:48

Samochody elektryczne dostały krótkoterminowej zadyszki, a wielu zastanawia się, czy w przyszłości wyraźnie rosnący popyt wróci do normy, czy też będzie to dłuższy okres spowalniającej sprzedaży.

EV
Fot. Halfpoint/shutterstock.com

Jak informuje m.in. Reuters, dostawcy oraz producenci samochodów elektrycznych od dawna stawiali na to, że w przyszłości popyt będzie imponujący. Teraz sytuacja wskazuje na odczuwalne spowolnienie w najbliższym okresie. To z kolei przekłada się na ból związanych z tym podmiotów i konieczność dostosowania produkcji do znacznie mniej zadowalającego popytu. Przy okazji wspomniano także o tym, że udziałowcy Tesli w ostatnim czasie doświadczyli spadków ceny akcji, które przełożyły się na skurczenie rynkowej wartości o mniej więcej 80 mld dolarów.

Giganci branży potwierdzają spowolnienie

Trend, który uległ negatywnej zmianie, został potwierdzony m.in. przez amerykańskie General Motors, gdy Mary Barra przyznała, iż to prawda, że wzrost w tym obszarze doświadcza spowolnienia, a w odpowiedzi gigant dostosuje podaż samochodów elektrycznych do zmieniającego się popytu.

Niektóre serwisy motoryzacyjne zwracają uwagę na to, że jednym z głównych powodów spadającej sprzedaży samochodów elektrycznych są choćby wysokie ceny, które w porównaniu z samochodami spalinowymi są odczuwalnie wysokie. Do tego jeszcze zakończeniu ulegają niektóre programy dopłat, które stymulowały rynek, a teraz tego zabraknie.

Mimo tych wszystkich bolączek, Interia Motoryzacja donosi, że zdaniem analityków, pomimo zakładanego spadku sprzedaży, produkcja samochodów elektrycznych np. w Niemczech w 2024 roku wzrośnie o 19 proc, do 1,45 mln. Warto dodać, że Niemcy to istotny producent samochodów elektrycznych w skali całego świata. Niezwykle ważne są również Chiny i Stany Zjednoczone.

Na koniec przypominamy, że erotyczna komedia niespodziewanie podbiła serca widzów z całego świata. Ponadto powstało „Ranczo” w stylu Disneya.

Źródło: Antyradio/Reuters

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!