Rok temu uciekł z sekty Toma Cruise’a. „Jest ofiarą numer jeden”
Przez wiele lat Mitch Brisker był zaufanym człowiekiem przywódcy scjentologii, Davida Miscavige’a, lecz ostatecznie zdecydował się opuścić religijną organizację. W związku z tym, podjął m.in. decyzję o uchyleniu rąbka tajemnicy, a przy okazji również podzieleniu się swoją opinią w kwestii Toma Cruise’a.
W wywiadzie dla Daily Mail, Brisker opisuje to tak, jakby przywódca scjentologii David Miscavige oraz aktor Tom Cruise, byli kiedyś rozdzieleni tuż po narodzinach. Chodzi mu o to, że zobaczenie tych dwóch razem sprawia, iż można odnieść wrażenie, że łączy ich prawdziwa przyjaźń i wiele podobieństw.
Pomimo tego, Mitch Brisker zaznacza, że jego zdaniem w scjentologii Tom Cruise jest właśnie ofiarą numer jeden. Później dodał: „Wiem, że ludzie się ze mną nie zgodzą w tej kwestii, ale to tak, jakby on żył w zniekształconej rzeczywistości. On żyje w Matrixie”.
Jaki jest lider scjentologii, David Miscavige?
Można powiedzieć, że Mitch Brisker był kiedyś prawą ręką przywódcy scjentologii, więc jego komentarze o tym człowieku są całkiem wartościowe. Przede wszystkim, jego zdaniem na świecie nigdy nie urodził się większy maniak kontroli, niż David Miscavige, który osobiście zatwierdza nawet rodzaj mydła używanego na luksusowym statku wycieczkowym.
Ta ekstremalna kapryśność i dziwaczność w kontrolowaniu, obejmuje również kwestię oczekiwań związanych ze wszystkimi salami konferencyjnymi dla scjentologów. Mitch Brisker o tym wspomniał, żeby podać jakiś przykład bardzo konkretnych wymogów przywódcy scjentologii.
Tam zawsze musi być sterta długopisów Mont Blanc, a do tego nieotwarta paczka papierosów marki Camel, popielniczka, butelka wody mineralnej, ale koniecznie jednej określonej marki, którą akurat zapomniałem. Do tego jeszcze nieotwarta paczka gum do żucia.
Brisker wyjaśnił, że w trakcie spotkań, lider scjentologii zaciągnie się jednym z papierosów, weźmie łyka wody i prawdopodobnie uraczy się gumą do żucia. Gdyby spotkanie było długie, to weźmie drugiego papierosa, ale kiedy wszystko dobiegnie już końca i opuści salę, to koniecznie trzeba wyrzucić wszystkie pozostałe rzeczy, z których już nie skorzystał.
Nie wiem czy ma paranoję związaną z potencjalnym otruciem, ale wszystko zawsze musi być całkowicie nowe, nieotwierane.
Podczas wywiadu, Brisker wspomniał m.in. o tym, że Miscavige uwielbia prezenty, przez co obdarowywanie drogimi rzeczami stanowi bardzo ważny element kultury scjentologii. Co ciekawe, Brisker wyjaśnił, że sam otrzymał ich wiele i często były bardzo drogie. Mimo tego zaznaczył, że w jego odczuciu, zawsze było w tym sporo tzw. virtue signaling, czyli sygnalizowania cnoty. Brisker otrzymał w prezencie np. drogą sokowirówkę za 3 tys. dolarów, ale był też komentarz, że prezent jest zmotywowany obawami o jego zdrowie.
Świat scjentologii jest niezwykle specyficzny i dla wielu zewnętrznych obserwatorów fascynujący, choćby dlatego, że gwiazda Hollywood w postaci Toma Cruise’a, mocno się w to angażuje. Czy Cruise jest beneficjentem tej organizacji? A może jest tak jak twierdzi Mitch Brisker i aktora powinno się uznać za „ofiarę numer jeden” scjentologii?
Na koniec przypominamy, że pisaliśmy również o wpadce w TVP Info, wspominaliśmy o wielkich planach Krzysztofa Stanowskiego, a także Młodzieżowym Słowie Roku 2023.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!