Wjechała autem do żłobka, bo pomyliła gaz z hamulcem. Zatrzymała się w sali zabaw
Niewiele brakowało, a doszłoby do olbrzymiej tragedii. W Lublinie kobieta wjechała samochodem do żłobka i zatrzymała się na sali, w której chwilę wcześniej bawiły się dzieci. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
W poniedziałek 15 stycznia w Lublinie do żłobka przy ulicy Strzeszewskiego w dzielnicy Ponikwoda w pewnym momencie wjechał samochód. 52-latka kierująca porsche zdołała przebić się przez ścianę budynku i zatrzymać się w jednym z pomieszczeń placówki. Na szczęście nikomu nic się stało, jednak gdyby miało to miejsce kilka minut wcześniej, mogłoby dojść do olbrzymiej tragedii, bowiem w tym miejscu bawią się dzieci.
Kliknij w poniższy baner i zagłosuj na Płytę Rocka Antyradia 2023
Lublin: Kobieta pomyliła gaz z hamulcem i wjechała do żłobka
Kobieta, która siedziała za kółkiem, według lokalnych mediów miała uderzyć w przeszkloną ścianę. Na miejscu pojawiła się policja oraz straż pożarna. 52-latka była trzeźwa. Zdarzenie tłumaczyła pomyleniem gazu z hamulcem. Na facebookowej stronie placówki poinformowano, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a w momencie wjechania pojazdu do środka w sali nie było dzieci. Dla wszystkich to wielki szok. Żłobek poinformował, że już teraz planuje utworzyć dodatkowe zabezpieczenia na wypadek gdyby taka sytuacja się powtórzyła. Mł. bryg. Sylwester Wójcik z lubelskiej straży pożarnej w rozmowie z „Kurierem Lubelskim” przekazał, że w momencie wydarzenia w budynku przebywała tylko jedna osoba, która nie ucierpiała.
Na szczęście w budynku nie było dzieci, przebywała tam tylko jedna osoba, której nic się nie stało. Samochód został wypchnięty siłą ludzkich rąk
Źródło: Antyradio/Wydarzenia.interia.pl/Kurierlubelski.pl/Facebook
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!