Wynajem łóżek coraz popularniejszy. „Poszukuję wyluzowanej kobiety”. Cena zawrotna

AKTUALIZACJA 22.11.2023 22.11.2023 11:56
AKTUALIZACJA 22.11.2023 22.11.2023 11:56

W dobie szalejącej inflacji, wielu ludzi chce dorobić. Nie tylko wynajmują pokoje, ale też… łóżka. To nie żart, a coraz bardziej popularna praktyka!

Wynajem łóżek coraz popularniejszy
Fot. Viktor Prymachenko/Shutterstock, @aserealty/TikTok

Czasy nie są łatwe, dlatego wiele osób kombinuje, jak tylko może by do domowego budżetu wpadło kilka dodatkowych groszy. Niektórzy łapią dorywcze prace, a inni robią użytek z tego co mają. Są osoby, które wynajmują mieszkania. Bardziej otwarci nawet pokoje w swoich własnych domach a ci najbardziej szaleni wynajmują… łóżko.

Choć brzmi to absurdalnie, trend na wynajmowanie obcym ludziom połowy swojego łóżka staje się coraz popularniejszy. Jakiś czas temu pisaliśmy o hot beddingu, czyli o osobach, które zdecydowały się na wynajęcie połowy swojego łózka innej osobie. Na wstępnie należy zaznaczyć, że wynajem nie ma nic wspólnego z usługami seksualnymi. To czysty interes. Wynajmujący dostaje pieniądze, a najemca otrzymuje wygodne łóżko, oczywiście w ustalonych wcześniej godzinach. Taką propozycję swojemu byłemu chłopakowi zaproponowała Monique Jeremiah, która zaznaczyła, że nie interesuje ją powrót do ex ani seks z nim.

Hot bedding coraz popularniejszy

Monique Jeremiah zdecydowała się na wynajęcie połowy łóżka osobie, którą dobrze zna – swojemu byłemu chłopakowi. Trend ten staje się coraz popularniejszy. W sieci pojawiają się ogłoszenia związane z wynajęciem łóżka do spania, co wiąże się z nocowaniem u zupełnie obcych osób. Ostatnio hitem w sieci stała się pewna oferta z Toronto, która została umieszczona za pośrednictwem Marketplace Facebook. Na ogłoszenie trafiła Anya Ettinger, która na TikToku prowadzi popularny profil. Choć zostało skasowane, to influencerka zdążyła je uwiecznić.

Na ogłoszenie zwrócono uwagę nie tylko ze względu na nietypową ofertę, ale również na cenę. Trzeba przyznać, że kwota wygórowana, bo autor ogłoszenia życzył sobie 900 dolarów kanadyjskich, co w przeliczeniu na złotówki daje trochę ponad 2,6 tys miesięcznie!

Poszukuję wyluzowanej kobiety, która dzieliłaby główną sypialnię i jedno łóżko typu queen-size. Wcześniej dzieliłem sypialnię z tylko jednym łóżkiem typu queen-size ze współlokatorką, którą znalazłem na Facebooku i wszystko działało doskonale! - brzmiała treść ogłoszenia.

Choć niektórym taka praktyka może wydawać się mocno kontrowersyjna, to w wielu krajach staje się ona coraz popularniejsza i z racji na drogie mieszkania, jest niekiedy jedynym wyjściem, aby uniknąć bezdomności.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!