Zdobił ogród przez ponad 100 lat. Konieczna była ewakuacja okolicy

Anna Marciniak
AKTUALIZACJA 04.12.2023 04.12.2023 10:22
AKTUALIZACJA 04.12.2023 04.12.2023 10:22

Do niecodziennej sytuacji doszło w Wielkiej Brytanii. To tam w ogrodzie jednego z domów, policjant przypadkowo odkrył nietypową ozdobę. Okazało się, że niebezpieczny przedmiot zdobił ogród przez ponad 100 lat!

Pocisk zdobił ogród przez ponad 100 lat
Fot. Vicky Jirayu/Shutterstock, Jeffrey Edwards/Facebook

Wiele osób bardzo dba o swoje przydomowe ogrody. Nie tylko sadzi kwiaty i drzewa, ale także zaopatruje się w różnego rodzaju ozdoby. Często są to przedmioty zakupione w sklepie, a czasem znalezione w różnych miejscach. Do tej drugiej grupy należała ozdoba z ogrodu pewnego małżeństwa z Wielkiej Brytanii.

Jak informują media, państwo Edwards z Pembrokshire latami trzymali w swoim ogrodzie… XIX-wieczny pocisk z działa okrętowego. Rodzina nie miała pojęcia, że każdego dnia patrzyła na 30-kilogramową bombę. Dla nich była to zwykła ozdoba, która służyła im nie tylko jako ciekawy przedmiot zdobiący kawałek ogrodu, ale także jako przyrząd do… czyszczenia ogrodowych narzędzi. Pani Edwards po skończonych pracach stukała narzędziami w niewybuch w celu oczyszczenia przedmiotów z np. piachu.

Ogrodowa ozdoba wyleciała w powietrze

Pocisk, który przez ponad 100 lat stał w ogrodzie, z pewnością nadal by go zdobił, gdyby nie czysty przypadek. Dostrzegł go przechodzący ulicą policjant, który przyjrzał się dekoracji i zaalarmował saperów. Gdy ci przybyli na miejsce i fachowym okiem spojrzeli na przedmiot, uświadomili właścicieli, że to nie łuska a pocisk.

Państwo Edwards długo nie mogli pogodzić się ze stratą dekoracji, którą bardzo lubili. Przywiózł go poprzedni właściciel domu z okolic plaży. Jak przekazało BBC, mężczyzna był przekonany, że to łuska, więc nie zastanawiając się długo, wpakował pocisk na wóz i przewiózł do domu. W ten oto sposób przez ponad 100 lat pocisk ozdabiał ogród. Latami był nie tylko podziwiany, ale także malowany, a nawet przytwierdzany za pomocą betonu do podłoża. Jego kariera dobiegła końca z chwilą gdy trafił na poligon i wyleciał w powietrze. Przy okazji całej akcji, konieczna była ewakuacja ulicy.

Źródło: Antyradio/Onet

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , TwitteraTikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!