31.07.2017 13:28

Fani Linkin Park popełniają samobójstwa w związku ze śmiercią Benningtona?

Co rusz pojawiają się kolejne informacje dotyczące miłośników kapeli, którzy odebrali sobie życie i jest to prawdopodobnie powiązane ze śmiercią wokalisty.

Fani Linkin Park popełniają samobójstwa w związku ze śmiercią Benningtona?
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

Śmierć frontmana Linkin Park to nadal temat, którym żyją miliony. Pojawiają się kolejne szczegóły dotyczące życia Chestera Benningtona, fani odkopują stare nagrania, jak chociażby wspólny występ z Chrisem Cornellem. Również sami muzycy dzielą się swoimi przemyśleniami na temat wokalisty, który był ich przyjacielem i muzycznym idolem.

Oczywiście jego odejście wstrząsnęło fanami, bowiem śmierć idola to dla wielu melomanów prawdziwa tragedia. Niektórzy dosłownie załamali się po tym, jak dowiedzieli się o śmierci Chestera i również popełnili samobójstwo w podobny sposób jak ich muzyczny guru.

Jak na razie wiadomo, że niedługo po informacji o odejściu Benningtona samobójstwo popełniły 3 osoby. Pierwszą, o której poinformowano była pielęgniarka. O jej śmierci zakomunikowała przyjaciółka, która opisał całe to zajście na Reddit:

"

Moja najlepsza przyjaciółka, która miała brutalne życie, bardzo wzięła sobie do serce śmierć Chestera i zdecydowała odebrać sobie życie. "

Śmierć przyjaciółki była ciężkim przeżyciem i osoba relacjonująca to zajście postanowiła się podzielić swoją historią opowiadając o tym, jak śmierć Chestera wszystkich poruszyła:

"

Obie płakałyśmy przez tydzień. Potem otrzymanie najgorszej wiadomości w czasie 12-godzinnego dyżuru w szpitalu było najtrudniejszą sytuacją, przez którą kiedykolwiek musiałam przejść. "

Kobieta wyznała, że obie były wielkimi fankami Chestera:

"

Ona również była pielęgniarką i miała dwójkę pięknych dzieci, ale jej demony zabrały to, co było w niej najlepsze. Coś, co trzymała w sobie głęboko, nie sądziłam, że to zajdzie tak daleko. Planowałyśmy wziąć udział w memoriale i zrobić sobie tatuaże w związku z Chesterem. "

Kobieta przyznała, że nie może pogodzić się z losem i wspomniała również o tym, jak bardzo muzyka Linkin Park była dla nich ważna:

"

Obie miałyśmy bzika na punkcie Linkin Park, miałyśmy po 12 lat jak pojawiła się płyta „Hybryd Theory”. Ta muzyka czyniła dla nas cuda i spowodowała, że nie czułyśmy się samotne. Szczere mówiąc, ta muzyka wyleczyła moją duszę. To jest bardzo bolesna strata. "

Kolejnym samobójcą, którego śmierć jest powiązana z Benningtonem jest 15-latek z Argentyny. Jak podaje Cronica policja znalazła na telefonie nastolatka muzykę Linkin Park. Chłopak odebrał sobie życie w ten sam sposób co Bennington - powiesił się na pasku. Jego ciało znalazła matka. Ujawniono, że rodzice połączyli fakt samobójstwa ich syna ze śmiercią frontmana Linkin Park.

Trzecią osobą, która odebrała sobie życie i była emocjonalnie związana z twórczością Chestera Benningtona była Melissa z Deleware. Alternative Nation odnalazł jej post, który skierowała do Linkin Park 5 dni przed śmiercią wokalisty, w którym wyznała, że ma samobójcze myśli:

"

Jedyną rzeczą, która podtrzymuje mnie przy życiu jest wasz koncert w New Jersey 1 sierpnia 2017. Byłoby to kwestią życia i śmierci, gdybyście dali mi autograf, czy spotkali się ze mną. Żyję dla was i sprawa jest pilna. "

Coś, co mogło się wydawać niesmacznym żartem nastoletniej fanki było jednak rzeczywiście wołaniem o pomoc. Tuż po tym, jak wokalista Linkin Park popełnił samobójstwo brat Melissy poinformował, że jego siostra również odebrała sobie życie:

"

Z wielkim żalem informujemy was, że moja siostra niespodziewanie odeszła. Mamy nadzieję, że teraz znalazla spokój i szczęście, na który tak zasługiwała. Na zawsze pozostanie w naszych sercach. "

Linkin Park stworzył specjalną stronę dla fanów Benningtona podając również kontakt do placówki, która walczy z myślami samobójczymi. Miejmy nadzieję, że nie będzie więcej przypadków, gdy zrozpaczeni fani prawdopodobnie odebrali sobie życie, bo wraz ze śmiercią Benningtona znikła ostatnia nadzieja. Muzyka ulubionego zespołu powinna pomagać przetrwać trudne chwile, a nie powodować depresyjne myśli.

Pogrzeb Chestera Benningtona odbył się 29 lipca 2017 roku w Palos Verdes w stanie Kalifornia. Była to prywatna uroczystość, na której pojawiła się rodzina oraz przyjaciele. Najbliżsi zastanawiają się nad wydarzeniem, na którym fani mogliby uczcić pamięć wokalisty, ale jak na razie nie ustalono żadnych szczegółów w tej kwestii.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Chester Bennington #Linkin Park #Rock News