Malarze „Chłopów” w końcu ujawnili stawki i warunki pracy. „Za miskę ryżu”
W sieci pojawił się intrygujący reportaż, w którym można przeczytać anonimowe wypowiedzi artystów, którzy podobno mieli okazję pracować m.in. przy „Chłopach” oraz filmie „Twój Vincent”.
Pisaliśmy już o tym, że „Chłopi” to prawdziwy hit, a polskie kina zostały podbite. Wspominaliśmy również o tym, iż wcześniej padały poważne oskarżenia pod adresem twórców „Chłopów”, co spotkało się z oficjalną odpowiedzią. Okazuje się, że temat powrócił ze zdwojoną siłą.
Jak donosi publikacja wyborcza.pl, ludzie mieli malować po kilkanaście godzin dziennie, także w weekendy, a do tego sugerowano im, by przychodzili na 7 rano, choć w gruncie rzeczy mieli umowy o dzieło. Same liczby związane z produkcją polskiego kandydata do Oscara mogą robić wrażenie, ponieważ jest tu m.in. mowa o 100 malarzach animatorach i 40 tys. klatek filmu, które musiały być stworzone ręcznie na płótnie.
Co z zarobkami artystów?
Reporterka Oktawia Kromer, autorka publikacji, miała okazję porozmawiać z 11 osobami, które w różnych okresach współpracowały lub nadal współpracują ze studiem BreakThru DK i Hugh Welchmanów. Wśród anonimowych komentarzy można znaleźć następującą wypowiedź:
Tego, co przeżyłam w BreakThru przy „Vincencie”, nigdy nie zapomnę. Mam ogromny niesmak.
Ponadto z perspektywy czasu ocena malarki ma być taka, iż w nadziei na międzynarodowy sukces produkcji, artyści „zostali zmanipulowani” i „pracowali za miskę ryżu”. W reportażu Oktawii Kromer jest mowa o długim procesie manipulacji i wyścigu szczurów, a także konkursach na pracownika miesiąca. Niestety, ale podobno w zamian za pracę po kilkanaście godzin dziennie, czasem też w weekendy, artystka miała dostawać 3,5-4 tys. zł/mies. brutto. Źródło wyborcza.pl podkreśla, iż uzyskanie takiej wypłaty było związane z kresem indywidualnych możliwości, natomiast w mniej pracowite miesiące zarobki były na poziomie ok. 2 tys. zł/mies. brutto.
Kolejne źródło reporterki miało przekazać, że artystka zaangażowana przy „Chłopach” pracowała codziennie i zostawała po godzinach, lecz zwykle zarabiała ok. 4,5 tys. zł brutto mies., a czasem nawet mniej. Podsumowując, z reportażu wynika, iż niektórzy artyści czuli się wyzyskiwani, co sami podkreślają w swoich wypowiedziach.
Przy „Vincencie” było ciężko, ale to, co działo się przy „Chłopach”, przechodzi pojęcie. Proces malowania tego filmu był kompletnie wycieńczający…
Źródło: Antyradio/wyborcza.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!