` Polacy kochają ten "nie rozpaczliwy obraz zmarnowanego życia". Prawie zgarnął Oscara - Antyradio

Polacy kochają ten "nie rozpaczliwy obraz zmarnowanego życia". Prawie zgarnął Oscara

Sergiusz Kurczuk
AKTUALIZACJA 05.12.2025 01.04.2025 16:50
AKTUALIZACJA 05.12.2025 01.04.2025 16:50

Poznaj historię filmu "Panny z Wilka" Andrzeja Wajdy, jego sukcesy i wyjątkową obsadę. To klasyka PRL-u, która wzrusza i intryguje do dziś.

Panny z Wilka - Daniel Olbrychski - kadr z filmu andrzeja Wajdy
Fot. Zespół Filmowy X/materiały prasowe
  • "Panny z Wilka" zdobyły uznanie za głębokie przesłanie, reżyserię i obsadę aktorską.
  • Słynny filmoznawca Jerzy Płażewski chwalił film za niesamowity klimat, bliski sercu Polaków.
  • Dzieło z PRL-u walczyło z "Blaszanym bębenkiem" o Oscara w kategorii Najlepszy film nieanglojęzyczny.

"Panny z Wilka" - hit z PRL-u, który zachwyca do dziś

"Panny z Wilka" to film Andrzeja Wajdy z 1979 roku, będący adaptacją opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza. Uznawany za jedno z najbardziej melancholijnych dzieł reżysera, tytuł ten zdobył uznanie zarówno w kraju, jak i za granicą, czego dowodem była nominacja do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny 1980 roku.

Akcja "Panien z Wilka" rozgrywa się w 1929 roku. Główny bohater, Wiktor Ruben (w tej roli Daniel Olbrychski), po śmierci przyjaciela przeżywa kryzys egzystencjalny. Za radą lekarza udaje się na wieś, odwiedzając po piętnastu latach nieobecności dwór w Wilku, gdzie niegdyś spędzał wakacje w towarzystwie sześciu sióstr. Spotkanie z dawnymi znajomymi, teraz dojrzałymi kobietami, skłania Wiktora do refleksji nad przemijaniem, utraconymi szansami i nieuchronnością zmian.

Film może poszczycić się znakomitą obsadą, w której obok Daniela Olbrychskiego znaleźli się:

  • Anna Seniuk jako Julcia,
  • Maja Komorowska jako Jola,
  • Stanisława Celińska jako Zosia,
  • Krystyna Zachwatowicz jako Kazia,
  • Christine Pascal jako Tunia.

W rolach drugoplanowych wystąpili również Zbigniew Zapasiewicz jako Kawecki, mąż Julci, oraz Zofia Jaroszewska i Tadeusz Białoszczyński jako wujostwo Wiktora.

Andrzej Wajda, decydując się na adaptację prozy Iwaszkiewicza, pragnął oddać subtelność i głębię literackiego pierwowzoru. Scenariusz, napisany przez Zbigniewa Kamińskiego, wiernie oddaje atmosferę opowiadania, koncentrując się na introspekcji bohaterów i ich wewnętrznych konfliktach. Zdjęcia Edwarda Kłosińskiego podkreślają nostalgiczny nastrój filmu, ukazując piękno polskiej prowincji lat 20. XX wieku. Muzyka Karola Szymanowskiego - przyjaciela i kuzyna Iwaszkiewicza, dopełnia całości, wprowadzając widza w kontemplacyjny nastrój.

Quiz: Znasz kultowe filmy z PRL-u? Nie odpowiesz nawet na 1. pytanie

1/15 W jakim kraju poza Polską kręcono "Misia"?

Ogromny sukces filmu Andrzeja Wajdy

Film "Panny z Wilka" miał swoją premierę 4 września 1979 roku, a już tydzień później znalazł się w konkursie głównym VI Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku. Jury pod przewodnictwem Jerzego Passendorfera wyróżniło go Nagrodą Specjalną Jury, a twórcy scenografii – Allan Starski i Maria Osiecka-Kuminek – otrzymali indywidualne wyróżnienie za swoją pracę. Dzieło Andrzeja Wajdy spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem.

Krytyk Jerzy Płażewski na łamach "Kultury" podkreślał, że reżyser, który dotychczas "fascynował, wstrząsał, porywał", tym razem go głęboko wzruszył. Aleksander Jackiewicz z "Życia Warszawy" chwalił autentyczność postaci, zauważając, że bohaterowie literaccy zyskali "kształt ludzi z krwi i kości". Z kolei Barbara Mruklik w magazynie "Kino" była pod wrażeniem tego, jak wiernie zachowano styl, emocjonalny klimat i ducha opowiadania Iwaszkiewicza. Bolesław Michałek interpretował film jako "smutny we swej wspaniałości, ale nie rozpaczliwy obraz zmarnowanego życia". Sam Jarosław Iwaszkiewicz po seansie przyznał, że początkowo film mu się nie podobał, ale z czasem nie mógł przestać o nim myśleć, co – jak stwierdził – mogło świadczyć o jego wyjątkowej wartości artystycznej.

Również za granicą "Panny z Wilka" zostały docenione, zdobywając nominację do Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Ostatecznie przegrały z "Blaszanym bębenkiem" Volkera Schlöndorffa, ale krytycy dostrzegli ich wartość. Vincent Canby z "The New York Timesa" określił film jako "czarną komedię, równie irytującą, co pociągającą". Ted Shen z "Chicago Readera" porównał go do twórczości Ingmarna Bergmana i Stanleya Kubricka, dostrzegając w nim podobne motywy i atmosferę.

Magazyn "Time Out" zauważył, że choć nie jest to najważniejsze dzieło Wajdy, to nadal wyróżnia się nostalgicznym, elegijnym i uwodzicielskim charakterem. We Francji film spotkał się z bardzo pozytywnym przyjęciem – krytycy "Séquences" ocenili go niemal maksymalnie wysoko. Janina Falkowska w swoim anglojęzycznym opracowaniu dorobku Wajdy uznała "Panny z Wilka" za jedno z jego najbardziej dojrzałych i wizualnie najpiękniejszych dzieł.

"Panny z Wilka" zdobyły uznanie na arenie międzynarodowej, czego dowodem była nominacja do Nagrody Akademii Filmowej w 1980 roku w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Choć statuetkę ostatecznie zdobył "Blaszany bębenek" Volkera Schlöndorffa, sama nominacja była ogromnym wyróżnieniem i świadectwem wysokiej jakości polskiego kina lat PRL. Dzięki mistrzowskiej reżyserii, znakomitej obsadzie i głębokiemu przesłaniu, "Panny z Wilka" pozostają jednym z najważniejszych dzieł w dorobku Andrzeja Wajdy oraz w historii polskiego kina. Tym samym są świadectwem artystycznej wrażliwości reżysera i jego umiejętności adaptacji literatury na potrzeby filmu.

Źródło: Antyradio/Wikipedia.org, wajda.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!