A gdyby Bowie nagrywał z Lemmym?
Wydawałoby się, że ci twórcy nie mają zbyt wiele wspólnego. Pozory jednak mylą!
Muzyczny świat zadrżał po tym, jak legendy gitarowego grania zaczęły kolejno odchodzić - 3 grudnia 2015 roku zmarł Scott Weiland, 28 grudnia Lemmy Kilmister, zaś na początku 2016 roku David Bowie, Glenn Frey – gitarzysta Eagles oraz Paul Kantner z Jefferson Airplane. Patrząc na te wydarzenia słowa Mike'a Portnoya, iż wkraczamy w erę śmierci w rocku, wydają się niestety trafne.
Już raz myśleliśmy co by było, gdyby David Bowie spotkał w niebie Freddiego Mercury'ego i doszliśmy do wniosku, że panowie pewnie zmagaliby się w jakimś wokalnym pojedynku śpiewając „Under Pressure” bez instrumentów. Zastanawialiśmy się również, czy Ziggy Stardust skusiłby się na duet z Lemmym. Pewien fan nawet stworzył nagranie „Ace of Dance”, w którym połączono „Ace of Spades” z „Let's Dance”. Jak się okazało, taki mashup prezentuje się całkiem przyzwoicie.
Teraz inny wielbiciel obu muzyków postanowił stworzyć kolejny muzyczny miks z Bowiem i Kilmisterem w roli głównej. Tym razem przy akompaniamencie ballady „Heroes” Lemmy wyśpiewuje kolejne wersy „Ace of Spades”.
Posłuchajcie, jak brzmi ten mashup:
Połączenie dwóch legendarnych numerów muzyków reprezentujących różne style muzyczne to nie lada wyczyn. Ballada o kochankach rozdzielonych murem berlińskim za sprawą charakterystycznej chrypy Lemmy'ego nabrała nowego charakteru. No cóż, najwidoczniej ktoś się nudził i postanowił połączyć coś, co wydawałoby się, że w ogóle do siebie nie pasuje.
Jak najlepiej oddać hołd zmarłym muzykom? Wziąć na warsztat ich twórczość. Tak postąpili chociażby The Winery Dogs, Red Hot Chili Peppers czy 500-osobowy kanadyjski chór, który wykonał „Space Oddity”. Oczywiście jeszcze wcześniej wielu twórców wykonywało covery Bowiego, ukazując w ten sposób silny wpływ jego twórczości na losy muzyki. Dla zaciekawionych tym zagadnieniem polecamy 10 utworów Ziggy'ego w rockowym i metalowym wydaniu.
Natomiast Corey Taylor, Andreas Kisser, Dave Lombardo, John Tempesta oraz Mikkey Dee zagrali na scenie w klubie Whisky And Go Go z zespołem Metal Allegiance po pogrzebie Lemmy'ego, by uczcić pamięć zmarłego kolegi.
Jak oceniacie „Ace of Spades”?