Zobaczył moją minę i powiedział: "Naprawdę mi przykro. Nie chciałem ci tego zrobić"

Sergiusz Kurczuk
AKTUALIZACJA 13.11.2024 12.11.2024 17:37
AKTUALIZACJA 13.11.2024 12.11.2024 17:37

Brian May opowiedział o ostatnich miesiącach życia Freddie'ego Mercury'ego. Opowiedział o tworzeniu przedostatniej płyty zespołu Queen.

Queen - Freddie Mercury, Brian May
Fot. Photoshot/REPORTER/East News

Brian May w jednym z wywiadów wspomniał nagrywanie ostatniego albumu za życia Freddie'ego Mercury'ego. Nie tylko zdradził kulisy powstawania "Innuendo", ale również opowiedział, jaki był wokalista Queen w ostatnich miesiącach swojego życia.

Brian May wspomniał ostatnie chwile życia Freddie'ego Mercury'ego

Słynny frontman grupy Queen odszedł 24 listopada 1991 roku na grzybicze zapalenie płuc w związku z osłabieniem odporności wywołanym AIDS. Stało się to zaledwie kilka miesięcy po wydaniu przedostatniego albumu zespołu w oryginalnym składzie. Tuż przed śmiercią Mercury'ego media donosiły, że podupada na zdrowiu. Sam zainteresowany nie chciał komentować tego zagadnienia, a perkusista Roger Taylor w jednym z wywiadów powiedział, że wokalista jest zdrowy i pracuje nad nowym materiałem.

Jak podaje Rolling Stone, May skomentował ostatnie chwile życia Mercury'ego w dokumencie BBC "Queen, Days of Our Lives". - Freddie odnalazł niesamowity spokój i nigdy tak naprawdę nie słyszałem, żeby narzekał - powiedział muzyk. - Pamiętam, że pewnego wieczoru wyszliśmy razem, a on miał straszne problemy z nogą. Myślę, że Freddie zobaczył, jak na nią patrzę i powiedział: "Och, Brian, chcesz zobaczyć, jak to wygląda?". I mi ją pokazał, a potem zareagował na wyraz mojej twarzy, mówiąc: "Naprawdę mi przykro — nie chciałem ci tego zrobić". Nigdy nie słyszałem, żeby mówił: "To naprawdę okropne. Moje życie jest do bani. Umrę". Nigdy, przenigdy. Był niesamowicie silną osobą - wspominał May.

Quiz: Coś dla fanów rocka! Znasz kultowe legendy? Pokonamy cię na 7. pytaniu

Olavi Kaskisuo / Lehtikuva
1/22 Zaczynamy od czegoś prostego. Poznasz tego kultowego muzyka po zdjęciu z młodości?

 "Innuendo" - przedostatnia płyta Queen odniosła sukces

Album z 1991 roku dość szybko wdarł się na listy przebojów, utrzymując się na szczycie przez dwa tygodnie. Recenzje choć mieszane, nie były nadmiernie krytyczne. Prace nad "Innuendo" trwały od 1989 roku. Mercury wiedział, że ma AIDS od 1987 i chociaż nie dawał tego po sobie poznać, jego organizm był już bardzo wyniszczony chorobą. Z tego powodu partie wokalne do piosenek z "Innuendo" powstawały powoli. Mercury musiał podchodzić do nich kilkukrotnie.

Nie słychać tego jednak na samej płycie. Wręcz przeciwnie - Mercury brzmi na "Innuendo" tak samo dobrze, jak na poprzednich krążkach. May uważał nawet, że płyta była zapisem szczytu umiejętności wokalisty. Mimo że Mercury zmarł w tym samym roku, w którym ukazał się 14. album Queen, w 1995 roku zespół wydał jeszcze jeden longplay - "Made in Heaven". Płyta powstawała jeszcze za życia wokalisty. Częściowo nagrano ją w 1991 roku. Resztę materiału stworzono dwa lata później.

Źródło: Antyradio/Rolling Stone

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!