Metallica przekłada koncert. Muzyk zachorował na COVID-19
M72 jest trasą promującą album „72 Seasons”, natomiast Metallica właśnie przełożyła jeden ze swoich koncertów! Wszystko z powodu zaskakującego wyniku testu na obecność COVID-19 u Jamesa Hetfielda.
W pewnym sensie koronawirus był zmorą branży rozrywkowej i spowodował odwołanie wielu imprez na bardzo długi czas. Tak nagłe zmiany na dużą skalę, niewątpliwie były problematyczne i nie każdemu było się łatwo przystosować. Ogólne wnioski są takie, że niektóre biznesy mocno ucierpiały, a inne cieszyły się wzrostem zainteresowania, czego przykładem mogą być gry komputerowe, sprzedające się lepiej w szczycie pandemii i wielkiego lockdownu.
Czasem można odnieść wrażenie, iż w tej chwili nie ma to już większego znaczenia, bo mamy temat za sobą, czyż nie? Otóż wychodzi na to, że koronawirus nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i od czasu do czasu psuje jakieś plany ze świata rozrywki i wydarzeń muzycznych. Tym razem padło na Metallikę.
James Hetfield i COVID-19
Na oficjalnym twitterowym profilu Metalliki możemy przeczytać, że grupa podjęła decyzję o przełożeniu koncertu w Glendale w stanie Arizona. Impreza miała się odbyć na State Farm Stadium, lecz wyznaczono nowy termin w formie 9 września 2023 roku.
Wszystko dlatego, że James Hetfield miał niefortunny wynik testu na obecność COVID-19. Zdrowie oraz dobre samopoczucie artystów to oczywiście priorytety, które należy traktować bardzo poważnie. Muzycy przepraszają za wszelkie niedogodności i żałują takiego obrotu spraw, lecz przy okazji zapewniają, że nie mogą się doczekać realizacji dalszej części trasy.
Na pocieszenie przypominamy o jednej z niedawnych nowości, którą jest projekt o nazwie „The Metallica Report”, a więc oficjalny podcast zespołu. Jakby tego było mało, Metallica pobiła jeszcze rekord Taylor Swift!
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!