advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Maneskin na Open’erze 2024. Wspaniała wiadomość!

Marcin Hołowacz
AKTUALIZACJA 30.01.2024 30.01.2024 12:00
AKTUALIZACJA 30.01.2024 30.01.2024 12:00

Światło księżyca zachwyci publiczność na Open’erze 2024! Zarówno fani Maneskin, jak i po prostu miłośnicy dobrej muzyki zyskają wyjątkową okazję do tego, by przeżyć coś niepowtarzalnego. Patronat nad imprezą objęło Antyradio.

Maneskin
Fot. Melinda Nagy/shutterstock.com/Materiały prasowe

Wspólną działalność zaczynali jeszcze w 2015 roku, grając na ulicach Rzymu i zbierając pieniądze do futerału na gitarę, lecz już kilka lat później podbili świat, jako jeden z najpopularniejszych rockowych zespołów nowego pokolenia!

Szok! Maneskin pojawi się na Open’erze 2024

Wielu chętnie zaznacza, że Maneskin to zespół, który przywrócił rock’n’roll na szczyty globalnych list przebojów. Trudno się zatem dziwić, iż ta legenda wzbudza tak wiele pozytywnych emocji i ma oddanych fanów na całym świecie.

Aktualnie fani Maneskin mogą liczyć na niespodziankę tak dobrą, że aż trudno w to uwierzyć. Wasz ulubiony zespół wystąpi już 3 lipca na Orange Main Stage! Victoria (bas), Damiano (wokal), Thomas (gitara) i Ethan (perkusja) to gwiazdy nowego pokolenia, a ich ubiegłoroczny, trzeci album „Rush!” zajął pierwsze miejsca sprzedaży w 15 krajach, natomiast w kolejnych 20 państwach uplasował się w pierwszej 5, przekraczając 1,5 miliarda streamów.

Niesamowita przygoda będzie na wyciągnięcie ręki na Open’erze 2024, a patronat nad imprezą objęło Antyradio. Warto przypomnieć, że dzięki niezwykle energetycznym i głośnym koncertom, występy Maneskin podczas ostatniej trasy obejrzało blisko pół miliarda fanów, a przeboje „I Wanna Be Your Slave”, „Supermodel”, „Mammamia”, „The Loneliest”, czy „Gossip” scementowały ich status liderów rockowego odrodzenia.

Niedawno pisaliśmy o tym, że artyści z Maneskin nie boją się nowych rozdziałów w życiu, a teraz mogliśmy podzielić się wspaniałą nowiną. Jeżeli natomiast interesują was muzyczne ciekawostki, to korzystając z okazji przypominamy o tym, czego Freddie Mercury bał się najbardziej.

Źródło: Antyradio/Materiały prasowe

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!