Sinéad o podarciu zdjęcia: „Polski papież zamiata wszystko pod dywan”
Sinéad O’ Connor słynęła nie tylko z talentu muzycznego, ale też z odwagi do wyrażania swojego zdania. Ponad 30 lat temu wywołała wielki skandal. Na scenie podarła zdjęcie Jana Pawła II!
Wczorajsza wiadomość o śmierci Sinéad O’Connor zszokowała cały świat. Artysta odeszła mając 56 lat. Kilkanaście miesięcy wcześniej pochowała swojego 17-letniego syna, który popełnił samobójstwo. Kilka dni przed śmiercią w mediach społecznościowych zamieściła łamiący serce wpis, w którym odniosła się rodzinnej tragedii.
Sinéad O’ Connor nie miała łatwego życia. Nie tylko mierzyła się z osobistymi problemami, ale też cierpiała na zaburzenia psychiczne. Ponadto wielokrotnie krytykowana była za odważne wyrażanie swojego zdania.
Sinéad O’ Connor podarła zdjęcie papieża
Sinéad O’ Connor słynęła nie tylko z talentu muzycznego, ale też z wielu kontrowersji. W 1992 roku wywołała ogromny skandal. Podczas występu na żywo w programie „Saturday Night Live”, tuż po wykonaniu utworu Boba Marleya „War”, podarła zdjęcie papieża Jana Pawła II. Odważny występ miał zwrócić uwagę na problem tuszowania molestowania dzieci przez księży w Kościele Katolickim.
W 2020 roku Sinéad wróciła do sprawy i w wywiadzie dla magazynu „Wysokie Obcasy” zdradziła, że wiedziała, że występem zszokuje opinię publiczną.
Każdy, kogo znałam, był w szoku. Mało kto wtedy wierzył, że księża molestują dzieci, a polski papież zamiata to wszystko pod dywan. Nie mieściło się nam w głowie, że coś takiego było w ogóle możliwe. Wiedziałam, że zaszokuję ludzi.
Choć piosenkarka doskonale wiedziała, co robi, to po tym jak zalała ją fala krytyki, wycofała się z życia publicznego, do którego wróciła dopiero po 2 latach. Zniesmaczenie pojawiło się już podczas występu. Przebywająca na widowni publiczność wygwizdała gwiazdę.
Po więcej informacji zachęcamy was do odwiedzenia naszego Facebooka oraz Instagrama.