59 lat temu powstał najważniejszy hit tego duetu. Miał pobudzać psy do szczekania
59 lat temu The Beatles wydali "A Day in the Life", jeden z najważniejszych utworów duetu Lennon-McCartney. Na końcu piosenki ukryli dźwięk przeznaczony wyłącznie dla psów.
- "A Day in the Life" Beatlesów zawiera unikalny element - ukrytą wiadomość dźwiękową o częstotliwości 15 kHz, skierowaną specjalnie do psów.
- John Lennon chciał w ten sposób wywołać niespodziewaną reakcję czworonogów fanów.
- Ukryty dźwięk w "A Day in the Life" to wyjątkowy eksperyment Beatelsów, będący mieszanką powagi i typowego dla nich humoru.
"A Day in the Life": The Beatles dodali ukrytą wiadomość dla psów
"A Day in the Life" to ostatni utwór albumu "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band", ale trudno traktować go jak zwykłą piosenkę. The Beatles na samym końcu umieścili w niej dźwięk, który miał zainteresować... psy. Był to pomysł Johna Lennona.
Quiz: Znasz Beatlesów? Przypisz piosenkę do albumu. 20/20 tylko dla fanów
Jak wyglądało powstawanie tego niezwykłego hitu Bealtesów? W jaki sposób Lennon chciał drażnić psy swoich fanów? Przeczytaj nasz artykuł i dowiedz się więcej.
John Lennon chciał zażartować z fanów. Ukrył dźwięk drażniący psy
O "A Day in the Life" powstało już wiele artykułów. Nawet całkiem niedawno pisaliśmy o genezie tego utworu, inspiracji gazetowymi doniesieniami i połączeniu dwóch pozornie nieprzystających piosenek w jedną spójną całość, która kończy się pamiętnym akordem. Nie każdy jedn wie, że w utworze Beatelsów kryje się specjalna wiadomość do psów.
Ten najbardziej osobliwy element "A Day in the Life" znajduje się już po zakończeniu właściwej piosenki. Po krótkiej chwili ciszy rozlega się bardzo wysoki ton o częstotliwości około 15 kHz. Miał zostać dodany z powodu sugestii Lennona, który chciał wywołać zamierzony efekt: drażnić psy.
W książeczce do "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band Super Deluxe Edition" z 2017 roku Paul McCartney wspominał ten pomysł: "Wyobraź sobie, że ludzie siedzą sobie i myślą, że album już się skończył, a tu nagle pies zaczyna szczekać i nikt nie wie, co u licha się stało". Człowiek nie jest bowiem w stanie usłyszeć takiego zakresu dźwięku, wykorzystywanego często w psich gwizdkach. Miał to być więc swego rodzaju żart ze strony Lennona.
"A Day in the Life The Beatles: niezwykły utwór, będący kamieniem milowym w historii muzyki
Utwór "A Day in the Life" ukazał się 26 maja 1967 roku w Wielkiej Brytanii, a w Stanach Zjednoczonych 2 czerwca. Był to wówczas najdłuższy utwór w dyskografii The Beatles i często uważa się go za kamień milowy w historii muzyki popularnej.
Richard Goldstein z "The New York Times" dostrzegł w piosence coś więcej niż efektowny eksperyment studyjny. Określił ją jako "pełną powagi wyprawę w świat muzyki poruszającej emocje, z mrożącym krew w żyłach tekstem" i uznał za jedną z najważniejszych kompozycji Lennon-McCartney oraz "historyczne wydarzenie w historii muzyki popularnej".
Wydawać by się mogło, że wyjątkowość utworu polega na niezwykłym podejściu do skomponowania "A Day in the Life", czy intrygującemu dźwiękowi na koniec, ale jak widać, istnieje więcej elementów, które wpływają na ten stan rzeczy. Jednym z nich jest żart skierowany do psów. To właśnie ta mieszanina powagi, eksperymentu i typowo beatlesowskiego poczucia humoru sprawiła, że "A Day in the Life" do dziś pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych nagrań w dorobku zespołu.
Źródło: Antyradio/Wikipedia.org
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!