` Neil Young wyśmiał pożegnalne trasy gwiazd muzyki - Antyradio

Neil Young wyśmiał pożegnalne trasy gwiazd: Skończę karierę, gdy będę martwy

Maciej Koprowicz
AKTUALIZACJA 19.03.2018 19.03.2018 14:32
AKTUALIZACJA 19.03.2018 19.03.2018 14:32

Kanadyjski weteran zapewnia, że nigdy nie pojedzie w pożegnalne tournee, a o końcu jego kariery dowiemy się z jego nekrologu.

Żegnanie się z fanami wielką światową trasą koncertową stało się w ostatnich miesiącach swoistą modą wśród gwiazd muzyki. Ozzy Osbourne, Elton John, Paul Simon, czy wreszcie Slayer – wszyscy ci artyści zapowiedzieli niedawno trasy, które mają być dla nich ostatnimi w karierze.

Nie da się ukryć, że świadomość, że być może po raz ostatni będziemy mieli okazję zobaczyć idola na scenie, mocno motywuje do zakupu biletów. Ale nie wszystkie gwiazdy uważają, że takie oficjalne zakończenia muzycznej działalności są potrzebne.

Neil Young zdecydowanie sprzeciwia się pożegnalnym trasom. Kanadyjczyk nie chce żadnych oficjalnych deklaracji – planuje grać wtedy, kiedy będzie miał na to ochotę. Magazynowi „Rolling Stone” mówił:

Kiedy zakończę karierę, to ludzie się o tym dowiedzą, bo będę martwy.Nie zamierzam nigdy powiedzieć: „Już nie wracam”. Co to za pierdoły? Mógłbym się w to bawić, gdybym czuł, że chcę to zrobić, ale nie czuję. Mam świetny zespół. Mam dwa świetne zespoły – Promise Of The Real i Crazy Horse.

Muzyk podkreślił jednak, że w najbliższym czasie nie ma co liczyć na jego trasę koncertową.

W tej chwili nie jestem gotowy, by ruszać w trasę. Mam w głowie zabawny głos, którego słucham, a on po prostu mówi „nie”. Powie „tak”, kiedy będzie gotowy. Słucham swojej muzy, a muza mówi mi, że mam wziąć przerwę.

Neil Young jako kowboj w filmie Netfliksa, „Paradox”

Byłoby szkoda, gdyby Neil Young już nie pojechał więcej w trasę, bo to jedna z nielicznych wielkich gwiazd rocka, która jeszcze nigdy nie zagrała w Polsce. Ostatnio artysta spełnia się jako aktor – wystąpił w głównej roli w nowym westernie Netfliksa, „Paradox” w reżyserii Daryl Hannah. Nagrał również ścieżkę dźwiękową filmu. Ostatnim jak na razie regularnym albumem Younga jest „The Visitor” z 2017, nagrany z zespołem Promise Of The Real.