Twitter może upaść, ale Elon Musk nie da się szantażować. „Pi*****cie się”
Elon Musk to niezwykły i kontrowersyjny człowiek, który dorobił się milionów dolarów, a przy okazji zrewolucjonizował m.in. branżę kosmiczną oraz motoryzacyjną. Ma potężne grono zwolenników, ale nie obyło się bez równie okazałego grona przeciwników. Za co tym razem media „atakują Muska”?
Nie każdy się z tym zgodzi, lecz można zaryzykować stwierdzenie, iż w pewnym momencie zapanowała moda na krytykowanie Elona Muska. Co tu dużo mówić… to po prostu generuje wyświetlenia, bo sporo osób zwyczajnie nie lubi tego milionera. Do tego jeszcze trzeba pamiętać, że niektóre podmioty mogą np. podjąć świadomą decyzję, że lepiej będzie, jeśli pozycja Elona Muska zostanie osłabiona z takich czy innych powodów. Oczywiście nie można zapominać o tym, że sam Musk nie stroni od kontrowersyjnych zachowań.
Zanim przejdziemy dalej, warto przypomnieć, że np. Mia Khalifa straciła pracę w Playboyu, a poszło o Palestynę.
Elon Musk nie boi się „gniewu gigantów”
Kochany przez jednych, znienawidzony przez drugich. Tak ekscentryczni ludzie, którzy w dodatku nie boją się mówić tego, co akurat ślina przyniesie im na język, często mierzą się z krytyką. Niedawno jeden z użytkowników X (dawniej Twitter) stwierdził, że jego zdaniem Żydzi podsycają nienawiść do białych ludzi, natomiast Elon Musk podpadł tym, że w odpowiedzi napisał „to rzeczywiście prawda”.
Teraz światowe media donoszą o tym, iż Elon Musk przeprosił za antysemickie wpisy, ale przy okazji zaznaczył, że reklamodawcy mogą iść się pi*****ić. Mniej więcej taki nagłówek znajdziemy choćby na stronie CNN Business. O co konkretnie chodzi? Otóż Musk zwrócił uwagę na to, że jeśli wielkie firmy chcą go ukarać poprzez masowe wycofywanie reklam, to on wręcz preferuje sytuację, w której faktycznie do tego dojdzie i przelewy z tymi pieniędzmi zostaną anulowane.
Dlaczego Elon Musk powiedział, iż ma nadzieję, że niektóre wielkie firmy faktycznie przestaną kupować u niego reklamy? Otóż milioner wyjaśnił, że w jego ocenie tego typu szantaż finansowy powinien spotkać się z następującą odpowiedzią: „pi*****cie się”. Poniżej jest materiał wideo z ostrą wypowiedzią Muska.
Oczywiście takie rzeczy jedynie nakręcają spiralę kontrowersji wokół milionera, a urażeni giganci branży prawdopodobnie będą chętnie korzystać z przywileju, jakim jest np. możliwość odcinania zastrzyków finansowych dla platformy X. Co ciekawe, Musk nie ukrywa, iż może to nawet zagrozić bankructwem, lecz mimo tego nie zmieni swojego podejścia do całej sprawy.
Źródło: Antyradio/CNN Business
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!